Atrakcje zapowiadają się wyjątkowe - wywiadzik z Robertem Ostaszewskim na temat Festiwalu Kryminału

08.11.2009

Wielkimi krokami zbliża się data rozpoczęcia Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2009. Postanowiliśmy więc przepytać na tę okoliczność człowieka, który o tej imprezie wie chyba najwięcej. Mowa o Robercie Ostaszewskim, redaktorze naczelnym Portalu Kryminalnego.

ZwB Panie Robercie, przed nami wielkie wydarzenie – Międzynarodowy Festiwal Kryminału. Prowadzony przez Pana portal jest oficjalną stroną festiwalu, a Pan niezwykle weń zaangażowaną osobą. Wie Pan o festiwalu wszystko... A na co Pan najbardziej czeka? Na którego autora, książkę?

Robert Ostaszewski Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2009 trwa sześć dni, od 28 listopada do 3 grudnia, choć właściwie siedem, bo pierwsze, rozgrzewkowe imprezy zaplanowane są już na piątek 27 listopada. To jest cały tydzień wypełniony dzień w dzień rozmaitego rodzaju spotkaniami i imprezami, które zaczynają się o dziewiątej rano, a trwać będą do późnego wieczora – będą to między innymi spotkania z autorami z Polski i zagranicy, panele dyskusyjne, wykłady, pokazy filmów kryminalnych, a nawet gry kryminalne dla dzieci i młodzieży. Naprawdę trudno jest mi wybrać tę imprezę najbardziej oczekiwaną, bo atrakcje zapowiadają się wyjątkowe. Chociaż – przyznam – bardzo ciekaw jestem spotkania z Olgą Tokarczuk, które odbędzie się w poniedziałek 30 listopada. Tokarczuk wydaje niedługo powieść, którą określa mianem „thrillera moralnego”, a rzecz nazywać się będzie Prowadź swój pług przez kości umarłych. Intrygujące, prawda? Zastanawiam się, co Tokarczuk powie na temat swoich doświadczeń w pisaniu prozy gatunkowej i co właściwie kryje się pod formułą „thrillera moralnego”. Nieźle zapowiadają się Warsztaty Pisania, całkowicie nieodpłatne dla uczestników, ze świetnymi wykładowcami. Co trzeba zrobić, aby wziąć w nich udział? Przejść rodzaj eliminacji w postaci konkursu na opowiadanie kryminalne z Wrocławiem w tle. Zapraszam!

ZwB Jakie imprezy w czasie festiwalu Pan szczególnie poleca?

R.O. Odpowiem może nieco przewrotnie – te nieoczywiste, bo takie też przygotowaliśmy, zapraszając do udziału w Festiwalu osoby, które słabo kojarzone są z twórczością kryminalną. Choćby spotkanie ze znaną dziennikarką Janiną Paradowską, która spróbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego woli skandynawskie kryminały od polskiego życia politycznego, czy literaturoznawczynią i pisarką Ingą Iwasiów, która wraz z zaproszonymi autorkami kryminałów postara się dociec, czemu polskie pisarki kryminalne nie są feministkami.

ZwB Jest Pan znawcą literatury kryminalnej i sensacyjnej, jej krytykiem i pasjonatem. Gdyby mógł Pan zaprosić, kogo Pan zechce, na taki festiwal, to byłby...

R.O. To bez wątpienia byłaby to bardzo długa lista… Ale – by podać choć jeden przykład - bardzo chciałbym spotkać się i porozmawiać ze Szkotem Ianem Rankinem.

ZwB A kiedy Pan napisze kryminał?

R.O. Właściwie już napisałem :) Jak dobrze pójdzie, to w tym tygodniu postawimy ostatnią kropkę. Mówię „postawimy”, bo piszę razem ze znaną pewnie Pani Martą Mizuro. Powieść nosi roboczy tytuł Kogo kocham, kogo lubię, a ludność miast i wsi będzie mogła zapoznać się z nią najprawdopodobniej na jesieni przyszłego roku. Mam nadzieję, że kilka osób, nie tylko z branży, zaskoczymy.

ZwB Dziękuję za rozmowę.

Wywiadzik przeprowadziła J. Świetlikowska 

foto: Marta Cichocka