W sobotę poznaliśmy nazwisko laureata tegorocznej edycji Nagrody Wielkiego Kalibru dla najlepszej powieści kryminalnej/sensacyjnej roku 2008. Został nim Mariusz Czubaj, autor kryminału 21:37. Oto krótka rozmowa z pisarzem dotycząca nagrody i planów pisarskich.
Z
wB Mariuszu, jaki był Twój typ jeśli chodzi o tegoroczną Nagrodę Wielkiego Kalibru?
Mariusz Czubaj Gdybyście zapytali rok temu, nie miałbym wątpliwości i głosowałbym na Miłoszewskiego, a teraz... Tym większa to dla mnie niespodzianka.
ZwB Spodziewałeś się, że wygrasz?
Mariusz Czubaj Prędzej spodziewałbym się agenta Tomka albo dziarskich chłopców w kominiarkach o piątej rano pod domem. Dowiedziałem się o nagrodzie popijając piwko w Warszawie, w lokalnym barze na peryferiach. Poza tym nie traktuję nagrody w kategoriach wygranej lub przegranej, raczej mam satysfakcję, że ktoś zauważył moją książkę.
ZwB Na co spożytkujesz nagrodę?
Mariusz Czubaj Na popłacenie wszelkich przyziemnych zobowiązań. Przy okazji chciałbym podziękować prezydentowi Wrocławia, panu Rafałowi Dutkiewiczowi, za szczodrość, która, mam taką nadzieję, przyczyniać się będzie także do promocji literatury kryminalnej w Polsce.
ZwB Kiedy możemy się spodziewać kontynuacji nagrodzonej książki?
Mariusz Czubaj W zbliżającym się 2010 roku. Będzie to kontynuacja opowieści o profilerze Rudolfie Heinzu i będzie zatytułowana Martwy punkt.
Praca antropologa jest wiecznym poszukiwaniem motywu - wywiad z Mariuszem Czubajem
Świadkowie literackich zbrodni - obszerne fragmenty niepublikowanej jeszcze książki Mariusza Czubaja