Dekalog Arne Dahla

23.09.2010

Przed kilkoma dniami miała miejsce polska premiera powieści Arne Dahla Misterioso (Wydawnictwo MUZA SA), rozpoczynającej cykl o Drużynie A, specjalnej jednostce dochodzeniowej szwedzkiej policji. Wczoraj zaś dotarł do nas list od Autora skierowany do polskich czytelników. Spieszymy więc podzielić się z Wami jego treścią.

Drodzy polscy czytelnicy!

Kiedy 15 lat temu zaczynałem pisać kryminały, Polska wciąż była nieco obca dla mieszkańców Europy Zachodniej. Teraz jest już całkiem inaczej. Po długim, ciężkim okresie przejściowym nasza część kontynentu wygląda wreszcie jak należy. Na południu Szwecja ma dwóch dobrze funkcjonujących dużych braci, Niemcy i Polskę. 

Nazwisko Arne Dahl jest już całkiem dobrze znane w Niemczech. Cieszy mnie bardzo, że teraz także polscy czytelnicy będą mieli okazję zapoznać się z dziesięcioma częściami Dekalogu Arne Dahla, ukazującego wielkie społeczne i moralne zmiany, jakie zaszły w Europie Północnej w ciągu ostatniej dekady.

Niedawno zastanawiałem się, dlaczego właściwie tworzę ten dziesięcioksiążkowy „Dekalog Arne Dahla” i uświadomiłem sobie nagle podstawowy tego powód. Jedno z najmocniejszych przeżyć artystycznych w początkach lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku związane u mnie było z Dekalogiem polskiego reżysera Krzysztofa Kieślowskiego. To on bez wątpienia nauczył mnie, jak można poruszać wielkie moralne i artystyczne kwestie, bardzo realistycznie portretując społeczeństwo.

Mój cel jest nieco podobny, ale dotyczy prozy kryminalnej. Realistycznie kreśląc obraz społeczeństwa, chciałem poruszyć istotne kwestie moralne i spróbować uczynić z literatury kryminalnej coś więcej niż zwykłą rozrywkę – nie utraciwszy przy tym nic z tego, co charakteryzuje dobry kryminał: ani intrygującej zagadki, ani napięcia, ani poczucia zagrożenia, ani przerażenia.

Misterioso rozpoczyna długą i ekscytującą historię o Drużynie A, walczącej ze zbrodnią w Sztokholmie i całej Europie. Mam szczerą nadzieję, że doczytacie ją do samego końca.

Pozdrawiam serdecznie ze Sztokholmu,

Arne Dahl

 

Foto: Sara Arnald

 

Pisanie jest nagrodą po długim okresie przygotowań - wywiad z Arne Dahlem