Cichowlas i Kyrcz o Efemerydzie

11.02.2011

Z nieukrywaną przyjemnością publikujemy dziś tekścik "strasznego" duetu Robert Cichowlas & Kazimierz Kyrcz zachęcający do sięgnięcia po ich najnowszą powieść Efemeryda.

Niewielu autorów grozy ma tę sposobność, by ujrzeć swe wizje wcielone w życie, czy raczej – biorąc pod uwagę specyfikę gatunku – w śmierć.

W sumie to i dobrze.

Nam akurat taka sytuacja przytrafiła się za sprawą Efemerydy. To nasza pierwsza powieść, której pierwotną wersję ukończyliśmy dwa lata temu. Jest to o tyle istotne, że o tragedii w Smoleńsku nikomu się wtedy jeszcze nie śniło, a po 10 kwietnia 2010 roku pisarze biorący na tapetę tematykę katastrof lotniczych mogliby (i pewnie będą) spotykać się z zarzutem taniego koniunkturalizmu.

Możliwe, że gdybyśmy później wpadli na pomysł, który stał się osią fabularną Efemerydy, powieść ta zyskałaby zupełnie inny kształt bądź w ogóle by nie powstała.

Jednak jest. Taka, jaką udało nam się stworzyć kosztem wielu wyrzeczeń, bezsennych nocy, sporów i znęcania się nad swoimi zwojami mózgowymi. Łatwo przyswajalna z jednej strony i niepokojąca, dająca do myślenia z drugiej.

Niezależnie od wszystkiego wierzymy, że historia feralnego lotu Boeinga 737 spodoba się Wam na tyle, że nie będziecie rzucali w nas kamieniami. A może nawet chętnie sięgniecie po inne nasze książki: Twarze szatana, Siedlisko czy Koszmar na miarę.

Kazimierz Kyrcz Jr i Robert Cichowlas

 

Książki Cichowlasa i Kyrcza na ZwB

Najbardziej lubimy tatar - wywiad z Autorami