Już jutro premiera nowej książki Tomasza Konatkowskiego, Wilcza wyspa (Wydawnictwo W.A.B.). Z tej okazji poprosiliśmy Autora o kilka zdań na jej temat.
Adam Nowak zakorzenił się mocno w mieście, w którym żyje i pracuje. Rozumie Warszawę i lubi ją, choć miasto nie zawsze potrafi odwzajemnić to uczucie; dla innych mieszkańców bywa zresztą znacznie mniej łaskawe.
Komisarz zaskoczył sam siebie – i mnie trochę także – tym, jak ważna w jego życiu okazuje się rodzina. Bo Wilcza wyspa to w pewnym sensie także książka o rodzinie, a raczej o różnych rodzinach, czasem bardzo nietypowych. Nowak, obserwując życie (i śmierć) innych ludzi, zaczyna doceniać to, co ma. Wie, że może dla rodziny – nawet, jeżeli nie jest ona doskonała – poświęcić bardzo wiele, także własny spokój.
Przyszłość Nowaka? Nie wiem, jaka będzie, oczywiście widzę już różne jej wersje, rozgałęzienia, ale na żadne jeszcze się nie zdecydowałem. Czy widzieli Państwo film Match Point Woody'ego Allena? Scenę z pierścionkiem uderzającym o barierkę? Ja rzuciłem monetą – na którą stronę upadnie, dopiero zobaczymy. Za to w miarę dokładnie wiem, jaka to moneta...