Nowa powieść Piotra Pochury, pisarza-byłego gliny, nosi tytuł Cena za honor. Do jej lektury zaprasza naszych czytelników autor. (A księgarnia ZwB do każdego zakupionego egzemplarza tej książki dodaje prezent!)
Rok temu napisałem pierwsze słowa powieści. Powstawały w mojej głowie zarysy postaci. Na tym etapie jeszcze bezimienne, dopiero z czasem zyskały konkretne imiona, przezwiska, przywary i charakterystyczne dla siebie cechy. Praca nad tekstem trwała pół roku. Praktycznie dzień w dzień żyłem losem moich bohaterów. Patrzyłem, jak się kłócą i wadzą między sobą, podsłuchiwałem ich rozmowy, obserwowałem ich życie, aby wszystko skrupulatnie opisać. Mam nadzieję, że losy tych postaci przykują czytelników do foteli równie mocno jak historie bohaterów poprzednich moich książek. Ci czytelnicy, którzy już znają moją twórczość, na pewno sięgną po lekturę z zainteresowaniem. Tych, którzy jeszcze jej nie znają, pragnę jak najgoręcej zachęcić do sięgnięcia po nią. Znajdą tu wartką akcję, wyrazistych bohaterów, kryminalną zagadkę. Czyli wsz
ystko to, co jest niezbędne prawdziwemu miłośnikowi kryminałów. Oprócz intelektualnej zabawy we wspólne poszukiwanie dowodów wraz z policyjnym detektywem czytelnik znajdzie w Cenie za honor także emocje. Bo bohaterowie są wyraziści i pełnokrwiści, a między nimi aż iskrzy. Jest miłość i nienawiść, przyjaźń i zdrada. Jest śmierć i zemsta. I autentyzm. Przez wiele lat sam stawałem przed podobnymi dylematami jak moi bohaterowie, czułem to, co oni, zmagałem się z takimi samymi absurdami. Tak jak oni patrzyłem na świat „psimi” oczami. Bo byłem „psem”, tak jak oni. Chyba nikt inny z polskich pisarzy nie zna gliniarskiego świata lepiej niż ja.
Gdy powstała moja pierwsza książka, spotkałem się z niechęcią wydawców. Debiutant, w dodatku policjant… W jednej z recenzji jej autorka wręcz wspomina, że spodziewała się lapsusów słownych i topornego języka. Znalazła zupełnie coś innego. Autentyzm właśnie. W Cenie za honor, książce dopiero wchodzącej nieśmiało do księgarń, czytelnik również spotka się z zimnym realizmem. Wszystkie opisane sytuacje są prawdopodobne. W scenie napadu na konwój posiłkowałem się dawno zapomnianą zbrodnią, gdy sprawcy w sposób perfekcyjny przeprowadzili napad na ochroniarzy przewożących utarg z kilku kantorów do banku. Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się na ulicach Warszawy. Sprawcy do dziś zostali niewykryci. W książce ten brawurowy sposób przeprowadzenia ataku na konwój przeniosłem w szczere pole. Aby dowiedzieć się, jak moi bohaterowie poradzili sobie z tym zagrożeniem, trzeba sięgnąć po powieść.
Mój przyjaciel po lekturze jej roboczego wydruku powiedział, że ta książka jest zbyt okrutna. Bo odziera ze złudzeń. Gdy odwraca się ostatnią stronę, człowiek zastanawia się, czy naprawdę tak wygląda prowadzenie śledztwa? Czy system sprawiedliwości działa w ten, a nie inny sposób? Opisana historia policyjnego detektywa Bzyka i jego przyjaciół jest fikcją. Czy jakiś konkretny policjant jest pierwowzorem dla książkowego gliny? Nie, nie ma takiej osoby. Ta postać powstała od początku do końca w mojej głowie. Ale uważny czytelnik, gdy poszpera w internecie, znajdzie mnóstwo artykułów napisanych przez poważnych dziennikarzy, które mogłyby być zaczynem dla opisanej historii. Wielu policjantów mogłoby rzec, że ta książka opowiada o ich życiu. Niestety, dla nich nie jest to fikcja.
Lektura mojej najnowszej powieści będzie na pewno doskonałą rozrywką. Ale jednocześnie będzie pretekstem do głębszych refleksji. Serdecznie zapraszam.
Piotr Pochuro
Piotr Pochuro – od 1991 do 2005 r. funkcjonariusz policji. W latach 1991–1995 pełnił służbę mundurową w Oddziałach Prewencji Komendy Stołecznej Policji w Warszawy oraz w Batalionie Patrolowo-interwencyjnym Komendy Stołecznej Policji. W latach 1995–1999 służył w wydziale kryminalnym jednej z komend rejonowych policji w Warszawie. Do jego zadań należało zajmowanie się sprawami dotyczącymi zabójstw, wymuszeń „haraczy”, napadów. Od 2000–2005 r. służył w strukturach Komendy Głównej Policji, jako funkcjonariusz operacyjny Centralnego Biura Śledczego, w Wydziale do Walki ze Zorganizowaną Przestępczością Narkotykową. Debiutował w 2009 roku powieścią Dziewięć milimetrów do nieba, a w 2010 roku opublikował wraz z kilkoma innymi autorami zbiór opowiadań Ciężar decyzji. W 2012 ukazała się Cena za honor.
To są po prostu dobre kryminały - wywiad z Piotrem Pochurą
Cena za honor - kilka słów od autora
Piotr Pochuro o książce Ciężar decyzji