Autor stoi sobie z boku i nie straszy

06.05.2009

Nowa powieść Ireny Matuszkiewicz Czarna wdowa atakuje od kilku dni leży na półkach ksiegarskich. Spytaliśmy Autorkę, dlaczego warto po tę książkę sięgnąć.

Promocja i marketing nigdy nie były moją mocną stroną. Wolę stworzyć nową powieść, niż reklamować już napisaną, zwłaszcza jeżeli wyszła z mojego komputera. Jeśli powiem to, co chciałabym usłyszeć, że wartka akcja, ciekawa intryga, nietuzinkowi bohaterowie itp, wyjdę na zarozumialca, a jeśli skromnie bąknę coś wręcz odwrotnego, to do bani z taką promocją. Może więc powiem tak.

W tej powieści atakuje jedynie morderca, natomiast autor stoi sobie z boku i nie straszy czytelnika opisami cieknącej krwi, rozwalonych czaszek ani połamanych żeber. Nieboszczyk oczywiście musi być (niechby nawet ze dwóch), bo to nie romans tylko powieść kryminalna, lecz od tego, jak biedak zginął, ważniejsze jest, kto go sprzątnął, dlaczego i w jaki sposób wpadł w ręce sprawiedliwości. A zatem nawet osoby o bardzo delikatnych nerwach mogą czytać Czarną wdowę w nocy, siedząc samotnie w domu, byle przy drzwiach zamkniętych, bo ostrożności nigdy za wiele. Jest więc zagadka kryminalna, są bohaterowie, którzy niechętnie wystrzegają się siedmiu grzechów głównych, są wreszcie przedstawiciele prawa (znani czytelnikom Nie zabijać pająków), czyli komisarz Dyna, aspirant Poczekalski oraz ochroniarz pensjonatu, Róża Pająkowska, emerytowana milicjantka. W sumie mamy więc całkiem interesujący kryminał, który mniej mówi o zbrodni, a więcej o ludzkich namiętnościach, żeby nie powiedzieć: ułomnościach.  

I jeszcze jeden atut: Czarna wdowa atakuje to powieść z wyższych sfer. Grupka zaprzyjaźnionych osób z wielkiej międzynarodowej firmy spędza sylwestra w pensjonacie Mieszko. Noc obfituje w atrakcje zarówno zaplanowane, jak i całkiem przypadkowe, które okazują się nie do końca przypadkowe. Skutkiem różnych tajemniczych intryg giną dwie kobiety. Śledztwo nie tylko wykazuje, kto zabił, ale odsłania też nieco prawdy o kondycji owych sfer, wyższych jedynie z nazwy.

Irena Matuszkiewicz