T. Monsour, Czyste cięcie, przeł. A. Łaskarzewska, Warszawa: Aurum 2009, s. 304.
Theresa Monsour ma nietypowe jak na kobietę hobby, bo łowi ryby. Na dodatek lubi też gotować. Wygląda na to, że w swoim domu w Minnesocie, gdzie mieszka z mężem i dwoma synami, wiedzie sielskie i spokojne życie. Skąd w jej powieściach zatem tyle zła? Skąd wiedza na temat psychopatii i zaburzeń prowadzących do zbrodni? Skąd takie zrozumienie natury ludzkiej?
Autorka zestawia w Czystym cięciu dwie równoważne osobowości: detektyw Paris Murphy i mordercę doktora Romanna Michalesa. Akcja książki rozpoczyna się od zamordowania prostytutki Finch, niezbyt może pięknej, ale obdarzonej niesamowitymi włosami. To właśnie te włosy stają się przyczyną jej śmierci. Doktor Michaels jest fetyszystą i ma obsesję na punkcie włosów, zwłaszcza rudych. Nieustannie towarzyszy mu głośne brzęczenie w głowie, które można zagłuszyć albo whisky, którą lekarz pije namiętnie i prawie bez przerwy (ma świetną kolekcję tego trunku i jest jego koneserem), albo zabijaniem. Zadawanie śmieci sprawia bezwzględnemu mężczyźnie ogromną perwersyjną przyjemność, coraz bardziej przez niego pożądaną. Zabijając, Michales uwielbia, jak kobiety krzyczą i bronią się, jak mu się wyrywają i nie poddają się. Może wtedy wzmóc ciosy i przemoc, a dzięki temu rozładować seksualne napięcie. Oczywiście, w ogóle nikt nie podejrzewa, że tak szanowana postać, człowiek, który „uzyskał dyplom w Akademii na Uniwersytecie Northwestern. Zrobił specjalizację w chirurgii ogólnej oraz chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej w uniwersyteckim szpitalu w Standford. Specjalizację zakończył praktyką w klinice Mayo w Rochester. Posiadał certyfikat Amerykańskiej Rady Plastycznej i Rekonstrukcyjnej Chirurgii Twarzy, był członkiem Amerykańskiego Kolegium Chirurgów i członkiem Akademii Chirurgów Plastycznych w Minnesocie...” (s. 101), i udzielał się też charytatywnie, mógł zabijać. Ale zabijał...
Odkrywa to Paris Murphy. Policjantka z dużym doświadczeniem i intuicją. Jest odważna i nie cofa się przed niebezpieczeństwem. Śmierć Finch obeszła ją osobiście. Wie, że ma do czynienia z psychopatycznym mordercą, który zresztą szybko ją rozszyfrowuje. I to nie tylko to, że jest na jego tropie, ale także to, że... jej się podoba, że pociąga ją możliwość doświadczenia przemocy i władzy z jego strony. Murphy ze zdziwieniem odkrywa u siebie mroczne żądze, których nie zaspokaja w swoim związku i przed którymi ostatecznie się broni z całych sił. Michaels rzuci jej w twarz znaczące słowa: „’Założę się, że lubisz przemoc’. Jego słowa niepokoiły ją, ponieważ bała się, że to prawda. Nie była delikatna. Pociągało ją to, co nieokrzesane i prymitywne” (s. 166). Prymitywne, ale nie szalone. Paris ma wiele tajemnic: nie wiadomo do końca, dlaczego właściwie rozchodzi się z mężem, z którym i tak sypia, dlaczego pociągają ją inni. Bohaterka Monsour to pełna życia kobieta, coraz bardziej świadoma samej siebie. Nieustępliwa i uparta. Wiadomo, że nie zrezygnuje z walki z psychopatą...
Zderzenie dwojga silnych bohaterów, dążących każde do swojego celu, inteligentnych i przewidujących, wyzwala w książce napięcie. Powieść Monsour to całkiem niezły thriller, który nie pozwala na odpoczynek czytelnikowi i bawi go grą między bohaterami. Wzajemnym odpychaniem i przyciąganiem. Istotne jest również to, że dzięki książce zagłębiamy się w świat psychopaty, poznajemy jego myśli, odczucia, możemy śledzić jego tok rozumowania, nieliczne momenty strachu i powoli odgadywać jego pobudki, uzasadnione koszmarnymi doświadczeniami z dzieciństwa, choć nieusprawiedliwiające żadnego z potwornych czynów mężczyzny.
Powieść Theresy Monsour to rzetelne studium umysłu mordercy, tym ciekawsze, że za pomocą dobrze pomyślanej fabuły i konstrukcji bohaterów pokazuje, jak elementy zaburzeń psychicznych wywołane trudnymi doświadczeniami mogą tkwić również w zwykłych ludziach, że mogą ich fascynować i wieść na manowce, że każdy człowiek może mieć swoje mroczne oblicze.
Bibliotekarka
Theresa Monsour, Czyste cięcie - fragment
Paris Murphy ma w sobie sporo ze mnie - wywiad z Theresą Monsour