Lubię rywalizację

29.11.2009

K. Reichs, Diabelskie kości, przeł. K. Maciejczyk, Lublin: Red Horse 2009, s. 464.

Najnowsza książka Kathy Reichs Diabelskie kości opisuje kolejne niebezpieczne wydarzenia z pracy Temperance Brennan. Jak wcześniej pracuje ona jako antropolog sądowy i współdziała z policją. Uczestniczy też w uczelnianym życiu, które ją śmiertelnie nudzi. W jej życiu osobistym dominują problemy z mężczyznami, zwłaszcza z pewnym przystojnym policjantem Ryanem, który wrócił do żony, pozostawiając Tempe w rozpaczy. Jej mąż z kolei żąda rozwodu, gdyż zamierza ożenić się z dużo młodszą kobietą. Sprawy się w pewnym momencie jeszcze bardziej komplikują, gdy na horyzoncie pojawia się też dawna sympatia Brennan ze szkoły Charles Hunt. Nie zmienił się też jej trudny związek z alkoholem, co nie sprzyja jej dobremu samopoczuciu i relacjom z innymi. Tak czy siak – do wytężonej pracy zawsze jest gotowa, a tej nigdy nie brakuje.

Pewnego dnia Brennan otrzymuje wezwanie do przerażającego znaleziska. Zgłosił je hydraulik dokonujący remontu domu na Grenleaf Avenue w Trzeciej Dzielnicy w Charlotte. To, co odkrył po przebiciu się przez ścianę, omal nie przyprawiło go o utratę zmysłów. W ukrytej piwnicy w oparach wszechogarniającego smrodu znajdowały się czaszka i inne niezidentyfikowane szczątki. Znalezisko od razu podsuwało myśl o rytualnych satanistycznych mordach. Czy jednak pierwsze odczucia śledczych są właściwe? Brennan ma wątpliwości. Zwiększają się one, gdy w następnej kolejności z wody zostaje wyciągnięte ciało nastolatka bez głowy z wymalowanym pentagramem na ciele i napisem 666. Wskazówki jednoznacznie podpowiadają satanistyczne obrzędy, co wszem i wobec głosi pewien agresywny komisarz marzący o wystartowaniu w wyborach. Napięcie wśród mieszkańców miasta wzrasta, ludzie zaczynają zachowywać się agresywnie, atmosferę zagrożenia i nienawiści podsycają żądne sensacji media.  

Brennan nie byłaby jednak sobą, gdyby poprzestała na poszlakach i zasugerowanych rozwiązaniach. Zaczyna dokładnie badać znalezisko w piwnicy, zwłaszcza znajdujące się tam figurki, symbole i inne przedmioty. Odkrywa w nich elementy bynajmniej nie satanizmu, ale – po odrzuceniu santerii i voodoo – palo mayombe, by ostatecznie po zapoznaniu się z innymi śladami zwrócić swoją uwagę ku przedchrześcijańskiej religii wicca. Czy można podejrzewać jej wyznawców o morderstwa i uwielbienie krwi? „Wiccanie są współczesnymi poganami, którzy wyobrażają sobie pierwszą matkę jako Boginię, czczoną w okresie prehistorycznym, zanim do interesu przystąpili faceci – dowiaduje się od jednej z wyznawczyń Tempe. – Staramy się zwrócić uwagę na ubezwłasnowolnienie kobiety w dawnych czasach i zmienić ten sposób myślenia. Chcemy żyć w nowym świecie, takim, w którym kobiety i mężczyźni są równi, w którym panują inne wyobrażenia na temat tego, kto powinien być u władzy. Zmiana, do której dążymy, ma się odbyć spokojnie. Wiccanie czczą kobiecość, ale przede wszystkim widzą swoją religię jako osobistą, pozytywną celebrację życia. Wielbimy moc stwórczą natury, symbolizowaną zarówno przez Boga, jak i Boginię” (s. 305). Czy taka religia może być groźna? Tempe z policjantami musi to jak najszybciej odkryć, gdyż zwłok i niezrozumiałych wydarzeń niestety przybywa.

Jak zwykle w powieściach Reichs dominują szczegółowe opisy badań i analiz przeprowadzanych przez jej bohaterkę. Akcja zostaje też wzbogacona dokładnymi, encyklopedycznymi wręcz, opisami Charlotte, poszczególnych religii czy innych detali, stanowiących tło dla rozgrywających się zdarzeń. Z fabuły i z owych opisów wyłania się obraz pedantycznie dokładnej, drobiazgowej Tempe Brennan, upartej i niezależnej, która nie poprzestaje na łatwych rozwiązaniach i często opiera się na własnej intuicji. Ta zaś z reguły wiedzie ją w nieco innym kierunku niż osoby prowadzące śledztwo. Jak sama o sobie mówi, „Lubię rywalizację. Zapominam się i tyram jak dziki osioł” (s. 134). Ale tylko w ten sposób, stając w opozycji do zwierzchników i autorytetów oraz bazując na twardych dowodach, jest ona w stanie dojść prawdy.

Bibliotekarka

 

Kathy Reichs, Diabelskie kości - fragment 

Opowiadam swoje historie ustami Tempe - wywiad z Kathy Reichs