Z chirurgiczną precyzją

10.03.2010

P. Carson, Skalpel, Książnica 2009, 488 s.

Ufamy lekarzom, kiedy oddajemy się w ich obleczone w rękawiczki ręce, w których dzierżą ostry jak brzytwa skalpel. Ufamy, że nam pomogą, kiedy przepisują leki lub wykonują skomplikowane zabiegi. Ciekawe zatem, co sprawia, że tak wielu z nas lubi czytać thrillery medyczne, które jakże często tę ufną wiarę mocno podważają. W których lekarz nie tylko leczy, ale i w przypływie nagłych emocji lub pod wpływem szaleństwa kogoś morduje. Czy rzeczywiście nie pozostaje to bez wpływu na nasze widzenie świata i nastawienie do ludzi medycyny?

Centralny Szpital Położniczy w Dublinie. Jak prawie każda tego typu współczesna instytucja borykający się z poważnymi problemami finansowymi. Jego dyrektor Luke Conway widzi wiele różnych potrzeb, w tym dwie jego menedżerskim zdaniem najważniejsze: potrzebę sukcesu i potrzebę skromnych dwóch milionów na funkcjonowanie placówki. Szpital składa się z dwóch niezbyt przystających do siebie części: publicznej – dla każdego i prywatnej – ekskluzywnej, dla wybranych. Ta pierwsza przynosi straty, ta druga dochody, które nie potrafią jednak zbilansować całości. Po korytarzach placówki kręcą się pracownicy i chorzy. Rodziny i personel medyczny. Pewien wyrafinowany zabójca w lekarskim kitlu. Mają tam miejsce akty narodzin i akty śmierci, ciche sekcje zwłok i radosne okrzyki noworodków. Toczy się życie. Oficjalne i nieoficjalne. Przyjaźnie, animozje, romanse, zmartwienia. Morderstwa.

Skalpel Paula Carsona to thriller medyczny o wielowątkowej, zróżnicowanej akcji. Wszystkie wątki są mocno powiązane ze wzmiankowanym szpitalem, w tym wątek szalejącego na jego korytarzach mordercy i porywaczy pewnego nowo narodzonego dziecka. Autor nie bawi się z nami w kotka i myszkę, nie każe nam zgadywać, kto jest mordercą i dlaczego, kto porwał dziecko i jak to się stało. To wszystko wiemy od samego początku. Ważniejsza jest rozgrywka między przestępcami a przedstawicielami prawa. Proces poszukiwania sprawców, kulisy prowadzonych śledztw. Opis zachowań i przeżyć ludzi zamieszanych w stresujące dla nich wydarzenia.

Carson jest lekarzem, co widać i czuć na każdym kroku. Poświęca bardzo wiele czasu opisowi funkcjonowania nowoczesnego szpitala i stosowanym tam procedurom medycznym. Opisy badań są dokładne, barwne, pełne szczegółów i jednocześnie pełne wielu emocji. Pisarz usilnie dba o wiarygodne tło zdarzeń. Opisuje drobiazgowo stosunki panujące zarówno wśród personelu placówki, jak i wśród policjantów i przestępców. Nie koncentruje się tylko na samych wydarzeniach i policyjnym śledztwie, ale stara się o ukazanie tak zwanego szerszego tła. A są nim układy w potężnym szpitalu, a także wśród policjantów zajmujących się dochodzeniami. Wiele tych szczegółów nie dla wszystkich będzie zajmujących. To zdecydowanie kwestia gustu, choć obserwując modne dzisiaj zainteresowanie rozmaitymi serialami medycznymi, można sądzić, że zadowolonych powinno być zdecydowanie więcej.

Autor stara się o narastające napięcie, o atmosferę zagrożenia. O pełniejsze opisywanie ważniejszych postaci, ich przeszłości i motywacji. Nie unika jednak powtórzeń czy stereotypów, na przykład tłumacząc niektóre zachowania ludzi trudnym dzieciństwem czy traumatycznymi przeżyciami. Tło społeczne i dbałość o psychologię powinny zadowolić wybrednych wielbicieli thrillerów medycznych.

Powieść jest dość gruba jak na współczesne standardy, inna od dotychczas przeze mnie czytanych książek tego gatunku. Dość dynamiczna, zaskakująca żywym, obrazowym językiem, często mało literackim. Potrafi zaintrygować skomplikowanymi stosunkami międzyludzkimi, ciekawym wyjściem poza pobieżne opisywanie ludzi i ich spojrzenia na świat. Z pewnością jej walorami są fachowe opisy – kompetencja autora jest gwarancją ich rzetelności. Do plusów zaliczyłbym też zaskakujące bogactwo postaci i ich pełne sylwetki, odsłaniane jednakże przed nami stopniowo i przez to jeszcze bardziej intrygujące. To kawałek może nie całkiem zaskakującej, ale rzetelnie i formalnie bardzo sprawnie napisanej literatury rozrywkowej.

Damian Kopeć