Milicja, upiory i zabójstwo

28.06.2010

H. Sekuła, Demon z Bagiennego Boru, Poznań: Zysk i S-ka 2010, 317 s. (Klub Srebrnego Klucza)

Powieść Heleny Sekuły Demon z Bagiennego Boru to rasowy kryminał, który wznowiony po niemal dwudziestu latach, nie stracił nic ze swej atrakcyjności. Zaczyna się od brutalnego morderstwa i do końca trzyma w napięciu, bo zabójcę nie tak łatwo namierzyć. Jeśli chodzi natomiast o ofiarę, to jest ona całkiem zwyczajna. Tadeusz Stelmaszczyk, prywaciarz, właściciel firmy posadzkarskiej, zostaje znaleziony w swoim domu z roztrzaskaną głową. Jak się wkrótce okaże, był zamieszany w kradzieże i fałszerstwa dzieł sztuki. Sprawę prowadzą dwaj młodzi milicjanci (akcja osadzona jest w realiach PRL-u), którzy szybko wpadają na trop szajki przestępczej i licząc na spektakularne efekty, znużeni rutynowymi czynnościami śledczymi, brawurowo wkraczają do akcji, po czym zostają najzwyczajniej w świecie… wyprowadzeni w pole! Dalej radzą już sobie o wiele lepiej, wyciągają logiczne wnioski i rozwiązują nawet tajemnicę upiora, który pojawia się w domu zamordowanego, a potem na biebrzańskich bagnach.

Powieść wciąga nie tylko dzięki zgrabnie wymyślonej, pomysłowej i zaskakującej fabule, lecz również, a może przede wszystkim za sprawą świetnej kompozycji. Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest z punktu widzenia kilku bohaterów: kierującego śledztwem porucznika Krzysztofa Załęskiego, artysty plastyka Adama Zapały – znajdującego ciało ofiary, historyka sztuki Katarzyny Polewicz – znajomej Zapały oraz Witolda – pozostającego na bakier z prawem, inteligentnego oszusta znudzonego banalną egzystencją. Ich opowieści pozwalają czytelnikowi cofnąć się w czasie, zobaczyć te same wydarzenia z różnej perspektywy. Niektóre części powieści mogłyby właściwie stanowić samoistne nowele. Należy do nich historia Adama Zapały, udającego się po studiach do Francji, aby tam „murzynować”, to znaczy pracować i zdobywać doświadczenie w zawodzie. Albo historia zuchwałej mistyfikacji, której ulegają również funkcjonariusze MO.

Rozbudowana warstwa psychologiczno-społeczna sprawia, że Demon z Bagiennego Boru nie jest tylko sprawnie opowiedzianą historią o poszukiwaniu mordercy. Naturą ludzką rządzą odwieczne uczucia: pycha, chciwość, zazdrość, chęć podporządkowania sobie innych. Złożone relacje między bohaterami, uwikłanymi w sytuacje, zdaje się, bez wyjścia, pragnącymi zamanifestować swoją niezależność, nieprzystającymi do rzeczywistości dają powieści głębszy wymiar. Jednocześnie autorka nie przedstawia otaczającego świata w czarnych kolorach. Z humorem punktuje absurdy Polski Ludowej, gdzie na przykład w restauracji „konsumpcja [odbywa się] tylko przy stoliku”, a obsługa jest wiecznie obrażona na klientów, bo „nikt nie oczekuje gościa, zwanego konsumentem. Uprzejmość to relikt zamierzchłych czasów, kiedy nie było pracowników zakładów żywienia zbiorowego, tylko restauratorzy i szynkarze” (s. 289).

Pisarka dba o realia i bez względu na to, jaki temat podejmuje - opisuje skradzioną kolekcję sreber, kreśli panoramę polskiej emigracji w Paryżu czy opowiada o życiu w niewielkiej wsi w dolinie Biebrzy, robi to profesjonalnie, ze znajomością rzeczy, stosując również, w razie konieczności, elementy stylizacji językowej. Język powieści Heleny Sekuły jest dynamiczny, plastyczny, emocjonalny. Celne wyrażenia i neologizmy powodują, że mamy do czynienia z historią opowiedzianą w sposób żywy, autentyczny i frapujący.

Demon z Bagiennego Boru jest kryminałem nietuzinkowym, nie powiela prostego schematu powieści milicyjnej. Osoby milicjantów-detektywów, choć budzą sympatię, nie są tu najważniejsze. Zdecydowanie większą rolę odgrywa psychologia postaci, a sam przestępca okazuje się godny jeśli nie litości, to na pewno współczucia. Obserwacje społeczne są trafne i aktualne do dzisiaj. Jeśli dodać do tego dynamiczną akcję, znakomicie budowane napięcie, oryginalne rozwiązanie i znakomity warsztat pisarski, to nic dziwnego, że powieści Heleny Sekuły cieszą się nieustannym powodzeniem i sympatią czytelników. Chętnie wracamy do starych i sięgamy po nowe. Bo warto. 

Aleksandra Stronka

 

Helena Sekuła o Demonie z Bagiennego Boru

Książki Heleny Sekuły na ZwB

Najbardziej interesuje mnie obyczaj - wywiad z Heleną Sekułą