Hohoho!

22.04.2008

Hohoho!M. Świetlicki, Trzynaście, Kraków: EMG 2007, s. 228.

Mistrza, bohatera powieści Trzynaście, znamy z poprzedniej książki Marcina Świetlickiego Dwanaście. Twórca tej postaci, znany poeta i wokalista zespołu Świetliki, pisze teksty nieobojętne. Tak jest też z jego prozą, przekornie i... słusznie promowaną jako kryminały.

W maju 2006 roku nasz bohater, wędrując jak co dzień po krakowskich knajpach w poszukiwaniu darmowego alkoholu, zostaje wplątany w zbrodnie. Jego znajoma, nomen omen Ćma barowa, opowiada mu, co jej się przydarzyło, kiedy ze znajomym-nieznajomym wylądowała w łóżku. Mężczyzna odurzył ją narkotykiem, zgwałcił, wyrysował na jej ciele dziwne wzory i zapowiedział powrót. Przerażona kobieta prosi mistrza-detektywa o pomoc. Niestety, sytuacja szybko się powtarza... Ćma postanawia zniknąć z miasta. Czy to zakończy ciąg psychotycznych wyczynów maniaka?

Wątek kryminalny, dla którego po książkę sięgną ceniący wyzwania czytelnicy prozy sensacyjnej, jest jednym z wielu przewijających się w powieści. Przede wszystkim intryguje w niej postać samego mistrza i jego zmagania z nieoswajalną rzeczywistością. Między nim a innymi ludźmi, między nim a życiem społecznym, między nim a istnieniem w ogóle jest ogromna przepaść. Przepaść nie do przekroczenia. Ten krakowski outsider nie akceptuje tak zwanego zwykłego życia, a ono nie akceptuje jego. Mistrz nie lubi ludzi, nie ma komórki, nie posiada pieniędzy, konta, w jego mieszkaniu brak jedzenia... ma tylko sukę i alkohol. Dwie wartości podtrzymujące go przy życiu. No i ma swój wizerunek, dawną kreację, która przyciąga do niego rzesze obsesyjnych fanów (zwłaszcza fanek), chcących dotknąć ikony dawnych czasów, zawłaszczyć ją... Ci przybysze z zarabiającej, przyzwoitej do obrzydliwości rzeczywistości (świetna migawka z turystami!) próbują wedrzeć się do świata mistrza. Ten chroni się w alkoholu. W nim topi swój smutek, rozpacz i przeogromne dojmujące poczucie obcości. Może jednak to, co go otacza, to kiepski sen? Twarze stają się coraz bardziej zamazane, ludzie snują się w somnambulicznym korowodzie. Nikt nikogo nie pamięta. Zaczynamy oglądać świat z perspektywy delirycznej, kloszardowej. Czy to mistrz utracił ostrość widzenia? Czy może dopiero teraz dostosował je do oglądanego świata i wreszcie widzi go takim, jaki on jest? Bez względu na odpowiedź, uczestnictwo w owym korowodzie, podkreślanym przez monotonne muzyczne frazy powtórzeń, jest jedyną znaną mistrzowi formą istnienia. Poza tym „zmyśla, dramatyzuje, koloryzuje” (s. 79).

Na istnienie to składają się przeróżne konstelacje ludzi, w które na moment mistrz wkracza. Taką konstelacją jest układ Ćma – mistrz – gwałciciel. Jest też relacja suka – pani Maria – mistrz, wzmacniana przez wymowny symbol smyczy. Pierwszy układ urywa się niespodziewanie szybko, by jego rolę przejęła sprawa internetowej gwiazdki erotycznej Marii Magdaleny da Vinci (!), drugi znajduje nieoczekiwany finał, ukazujący niezwykłą rolę miłości i jej destrukcyjny charakter.

Powieść przywołuje jeszcze jeden znaczący motyw, znaczący dla tworzenia, które staje się życiem, a mianowicie motyw pisania wspomnień, autobiografii. Mistrz, ciągle bez grosza przy duszy, otrzymuje interesującą propozycję: pewien wydawca chce, aby napisał on wspomnienia. Płaci za to naprawdę dobrze. Książka miałaby być hitem, promowanym w mediach. Mistrz pieniędzy chce, pisać już może mniej. Nie darmo tyle wysiłku wkłada w to, by nie pamiętać raczej niż pamiętać, niemniej konieczność odzyskiwania wspomnień wisi nad nim cały czas. Może zapisane wspomnienia nakreślą linię jego życia i stanie się ono... jakieś, określone, nazwane? Może uda się je odzyskać? Taką rolę – porządkującą, nadającą spójność – zazwyczaj pełnią tego typu teksty. Pewną odpowiedź na to pytanie daje scena spotkania promocyjnego w „kultowej magicznej warszawskiej księgarni”, znakomita przy okazji ocena takich imprez, utrzymana w konwencji gorzkiego dowcipu (mistrz z takich słynie przecież).

Książka niezwykle interesująca, zwłaszcza jako niekonwencjonalna realizacja prozy kryminalnej. Polecam.     

Bibliotekarka

Polska Kolekcja Kryminalna na ZwB