Strzeżcie się fanatyków

13.07.2010

M. White, Ekwinokcjum, przeł. M. Szymański, Poznań: Rebis 2006, 320 s.

Astrolodzy ustalili, że ekwinokcjum można zaobserwować dwa razy w ciągu roku – w marcu i wrześniu. Pod tym tajemniczym słowem kryje się moment, gdy dzień zrównuje się z nocą. Słowo to stało się również tytułem i jednym z elementów powieści Michaela White'a. I podobnie jak w astrologicznym odpowiedniku, w książce również dochodzi do pewnego rodzaju „zrównania”: intrygujące, emocjonujące i dynamicznie rozpisane sceny mieszają się czasem z nieco zbyt statycznymi akcentami.

Oksfordem wstrząsa fala brutalnych morderstw. Młode kobiety, studentki, zostają zamordowane i w bestialski sposób okaleczone, a tajemniczy sprawca pozostawia zawsze na miejscu zbrodni starożytne monety. Pisarka Laura Niven, odwiedzająca córkę i swą dawną sympatię w Oksfordzie, policyjnego fotografa Philipa, domyśla się, że morderstwa mają charakter rytualny. Co więcej, po przeprowadzeniu własnego śledztwa przewiduje, że wkrótce zginą kolejne kobiety. Laura ma problem z zainteresowaniem swoimi przypuszczeniami inspektora policji, Johna Monroe'a. Z tego powodu, przy wsparciu Philipa, sama postanawia rozwiązać zagadkę. Sprawa sięga o wiele głębiej, niż może się początkowo wydawać. Setki lat wcześniej miał w niej swój udział wielki uczony, Izaak Newton, który był nie tylko słynnym naukowcem, lecz również alchemikiem i okultystą, opętanym żądzą poznania sekretu kamienia filozoficznego.

Modny ostatnio w literaturze kierunek zachęca pisarzy do mieszania literackiej fikcji z historycznymi odwołaniami, celem stworzenia przygodowego thrillera wyraźnie sympatyzującego z teoriami spiskowymi. Ekwinokcjum wpasowuje się w ten klimat doskonale – mamy zarówno wartką, współczesną akcję, jak i historycznie dopasowane akcenty, mające na celu utwierdzić czytelnika w przekonaniu, że cała historia zdarzyć się mogła naprawdę, a korzeniami sięga setek lat wstecz. White korzysta w powieści z dwóch planów czasowych, jednak z wyraźnie dominującą rolą współczesności. I bardzo dobrze – momenty, w których autor odwołuje się do losów Newtona, są nieco nudnawe, niepotrzebnie stopują zaangażowanie czytelnika w dynamiczne i wciągające śledztwo Laury i Philipa.

Ekwinokcjum to dość mocny thriller, z niezwykle plastycznymi i bogatymi w detale opisami popełnionych morderstw. Autor pozostawia też nieco miejsca na opis sytuacji ofiar – przybliżając je czytelnikowi, sprawia, że w pewien sposób zaprzyjaźniamy się z nimi, co dodatkowo powoduje wstrząs związany z opisem ich zabójstwa. White nie oszczędza czytelnika – gwałtowna śmierć z ręki niebezpiecznego maniaka jest okropna, brutalna. Za odważne pokazanie, jakim okropieństwem jest odebranie drugiemu człowiekowi życia, bez zbędnego ułagadzania czy przemilczania pewnych aspektów, należą się autorowi słowa uznania.

Dobry thriller to przede wszystkim dużo dreszczyku i akcji, z mniejszą starannością odmalowuje się w nim portrety bohaterów. White, mimo stworzenia jak najbardziej klasycznego przedstawiciela tego gatunku, dodaje do swojej opowieści dużo detali z przeszłości bohaterów, starając się rozbudować przede wszystkim postać Laury, która w tej historii gra zdecydowanie pierwsze skrzypce. Negatywne postacie również zostały należycie oddane, choć wytrawny sympatyk thrillerów, z dużą ilością podobnych pozycji na czytelniczym koncie, może odkryć dość szybko, kto za tym wszystkim stoi. Mimo to udaje się White'owi do końca okryć pewne wydarzenia mgiełką tajemnicy, sprawiając, że mimo trafnych przypuszczeń końcówka potrafi zaskoczyć, a epilog wprowadzić dodatkowy, niespodziewany element do tej niezwykłej historii.

Ekwinokcjum to przyzwoicie skrojona powieść, która wielu czytelnikom powinna się podobać. Powinna trafić w gusta szczególnie tych, których równie mocno jak thrillery fascynuje historia i te fakty, które być może miały w niej miejsce, a zostały zgrabnie przemilczane. Powinna spodobać się również tym, których nie tyle pociąga astrologia i alchemia, ale fascynuje fakt, że ludzie, którzy w coś wierzą, potrafią dokonać w imię tego rzeczy niezwykłych. I, niestety, są to zarówno odważne, jak i wyjątkowo mroczne uczynki.

Marzena Gawlak

 

Michael White o swym najnowszym thrillerze - Pierścień Borgiów 

Książki Michaela White'a na ZwB

Historia Londynu jest niesamowita - wywiad z Michaelem Whitem