Racjonalizm kontra przeczucie

27.10.2010

K. Gacek, A. Szczepańska, Mag i Diabeł, Sopot: Funky Books/GWP 2010, 184 s.

W życiu każdego człowieka zdarzają się rzeczy trudne do wytłumaczenia w racjonalny sposób. Takie jak silne przeczucia, że coś się wydarzy lub wydarzyło. Niektórym ludziom, którzy nieco bardziej niż inni wierzą w ingerencję w świat mocy nadprzyrodzonych, zdarza się zasięgać porady u wróżek, ekspertów w dziedzinie przeczuć. Jedną z takich wróżek jest Małgorzata Trzaskoma, która pojawia się na kartach najnowszej powieści duetu Gacek & Szczepańska, rozpoczynającego serię „Przeznaczenie” kryminału zatytułowanego Mag i diabeł.

Katarzyna Gacek i Agnieszka Szczepańska – autorki świetnych, lekkich i kobiecych kryminałów – postanowiły tym razem stworzyć coś nieco mniej humorystycznego, a raczej mrocznego i niepokojącego. Mając za sobą przygotowanie scenariuszy do czterech odcinków emitowanego na Polsacie serialu „Przeznaczenie”, postanowiły ponownie podążyć tym tropem i stworzyć kolejne - tym razem książkowe - starcia sił nadprzyrodzonych ze stróżami prawa.

Dwie nastolatki, Karolina i Ewa, spotykają się w centrum handlowym po miesiącu wakacyjnej rozłąki. Gdy Karolina traci Ewę na chwilę z oczu, ta niespodziewanie znika z rzeczami przyjaciółki.

Drobiazgi Karoliny odnajdują się szybko, lecz w wyjątkowo dramatycznych okolicznościach – policja znajduje je w pokoju hotelowym zamordowanego studenta historii sztuki. Nie wiadomo jednak, gdzie podziała się Ewa. Czy to ona zabiła? A może sama została porwana przez mordercę? Komisarz Sołecki z warszawskiej policji rozpoczyna skomplikowane śledztwo. Gdy prowadzenie sprawy utyka w martwym punkcie, Sołecki staje przed koniecznością przełamania własnych oporów i skorzystania z pomocy... wróżki. Czy Małgorzata będzie w stanie pomóc policji?

Z ogromną radością przyjęłam fakt, że duet Gacek & Szczepańska wydał nową powieść. Zaraz jednak poczułam pewne wątpliwości – czy autorki znane ze świetnego, humorystycznego podejścia do kryminału wypadną równie dobrze w poważniejszym i nieco mistycznym repertuarze? Postanowiłam to sprawdzić i sprawdziłam... błyskawicznie. Nie dość, że w mroczniejszej oprawie twórczość tych pań nie straciła nic na swej lekkości, to jeszcze czytało się równie szybko, jak zabawne perypetie bohaterek Dogrywki czy Zielonego trabanta.

Mag i Diabeł oferuje czytelnikowi świetną mieszankę thrillera, sensacji i kryminału, choć ten ostatni wątek jest nieco przewidywalny i właściwie od połowy wiadomo, kto stoi za całą tą historią. Nie przeszkadza to jednak w czytaniu powieści, która ciągle trzyma w napięciu ze względu na świetnie rozpisane sceny pościgowe, umiejętnie – jak na thriller przystało – mrożące krew w żyłach. Krótkie rozdziały, sporo dialogów i lekkość w kreowaniu bohaterów sprawiają, że powieść z łatwością zostaje pochłonięty przez czytelnika, pozostawiając go w niecierpliwym oczekiwaniu na dalszy ciąg. A że ten ciąg wkrótce nastąpi, można przeczytać na tylnej stronie okładki.

A jak w tym wszystkim odnajduje się wróżka? Przyznam, że koło tej postaci koncentrowały się moje największe obawy. Niepokoiłam się, że wróżka zdominuje całe śledztwo i każda najdrobniejsza decyzja będzie zależała od rozłożonych przez nią kart. Na szczęście autorki umiejętnie dozują obecność Trzaskomy na kartach powieści, nie przesadzają z ilością jej ingerencji i pozwalają sprawnemu komisarzowi Sołeckiemu na gromadzenie nie tylko nadprzyrodzonych dowodów. Małgorzata, mimo że jak najbardziej sympatyczna i szczerze pomocna, wydaje mi się postacią nieco wyidealizowaną, w odróżnieniu od jak najbardziej ludzkiego, a przez to od razu zdobywającego sympatię czytelnika komisarza Sołeckiego. Mam ogromną nadzieję, że policjant pojawi się ponownie w kolejnych tomach cyklu. Myślę, że warto ponownie postawić na tę postać.

Maga i Diabła pochłonęłam tak szybko i z taką przyjemnością, że już po lekturze ostatniej kartki powieści szukałam w internecie daty premiery następnej części. Katarzyna Gacek i Agnieszka Szczepańska po raz kolejny zapewniły mi świetny relaks i przypomniały, jak przyjemny może być odpoczynek przy książce. Za co autorkom szczerze dziękuję, a czytelnikom lubiącym weekendową rozrywkę przy lekkiej książce szczerze polecam!

Marzena Gawlak

 

Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska, Mag i diabeł - fragment

Recenzje książek duetu Gacek & Szczepańska

Czasami aż wióry lecą - wywiad z Autorkami 

Nie przyjechały zielonym trabantem - relacja ze spotkania z Autorkami w Bookarni

Kryminalny alfabet gacka