Zawierucha na szczytach władzy

29.04.2011

W. Suworow, Żmijojad, przeł. A. Pawłowska. Poznań: Dom Wydawniczy Rebis 2011, 256 s.

Żmijojad jest książką, która z pewnością nie umknie uwadze czytelników znających wcześniejsze powieści Wiktora Suworowa o Nastii Strzeleckiej – Kontrolę i Wybór. Chronologicznie Żmijojad wyprzedza jednak obie opowieści, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby znajomość z cyklem rozpocząć akurat od tej pozycji. Fikcyjna fabuła osadzona została w radzieckich realiach 1936 roku, a w kręgu uwagi pisarza znalazł się Gienrich Łagoda – szef NKWD, zadufany karierowicz, który knuje perfidną intrygę, by sięgnąć po najwyższą władzę. Postaciom historycznym towarzyszą bohaterowie będący wytworem wyobraźni autora, a wśród nich tytułowy Żmijojad, który zawdzięcza swoje przezwisko likwidatorskiej działalności. Żmijojadem nazywa się bowiem tego, kto uśmierca czekistów. Jak się jednak później okazuje, prawdziwym Żmijojadem – Żmijojadem wszech czasów – jest zupełnie kto inny.

Już od samego początku akcja rusza z kopyta. Na Dworcu Jarosławskim w Moskwie znika kurier z przesyłką z Kołymy. Jagoda zleca Żmijojadowi zadanie odnalezienia kuriera, ale z jakiegoś powodu sprawy nie nagłaśnia. Żmijojad zapamiętuje dziewczynę, z którą kurier opuścił dworzec. Zaniepokojony działaniami Jagody, postanawia powiadomić o wszystkim Stalina. Pisze więc do niego list… Tymczasem poszukiwana dziewczyna wyjeżdża na Ukrainę i nie ma pojęcia, że szuka jej cały sztab enkawudzistów. Kłopoty Jagody się nie kończą. Kolejna przesyłka nie dociera do Moskwy, ale zostaje przechwycona w drodze przez nieznanych sprawców, którzy uciekają ludziom Jagody niemal sprzed nosa. Rozwikłaniem zagadki zajmuje się asystent Stalina Chołowanow razem ze Żmijojadem. 

Fikcyjne wydarzenia są dla autora pretekstem do skomentowania stalinowskiej rzeczywistości. Powieść stanowi znakomity obraz rosyjskiego aparatu władzy ogarniętego falą podejrzeń, szpiegostwa i czystek. Przeciwnicy polityczni nie przebierają w środkach i nie cofają się przed najbardziej niewybrednymi oskarżeniami i prowokacjami. Niebezpieczny świat absurdu i groteski ukazany przez Suworowa wprawia w zdumienie i budzi żywe emocje. Oparty na przemocy i okrucieństwie, jest pełen niewyobrażalnych potworności. Aby przetrwać, trzeba się do niego przystosować. Tak jak Żmijojad, który w przeszłości nie widział potrzeby budowania „ojczyzny światowego proletariatu”.

Niekiedy narrator zdejmuje maskę ironicznego obserwatora i wyraźnie zaznacza swoje stanowisko, komentując różne dziedziny życia: „Są pisarze wybitni, utalentowani, szanowani. I jest pisarska hołota, śmiecie, którzy niczego oprócz donosów nie są w stanie stworzyć. I właśnie ta pisarska hołota jest najbardziej okrutną, żądną krwi częścią pisarskiej braci. Zupełne beztalencia są najgorliwszymi bojownikami o czystość obyczajów. Związek Pisarzy, jak wiadomo, jest zorganizowany na wzór bandy i panuje tam wciąż ta sama kryminalna etyka” (s. 37).

Akcja powieści toczy się wartko, a język, którym posługuje się Suworow, jest obrazowy i ekspresywny. Dzięki temu książkę czyta się szybko i z dużą satysfakcją. Wiele scen to prawdziwe perełki, zadziwiają oryginalnością i budzą niepohamowany śmiech. Należy do nich na przykład pojedynek mistrzów-włamywaczy, którzy współzawodniczą w otwieraniu sejfu. Humorystyczne sceny przeplatają się z dramatycznymi obrazami egzekucji, przesłuchań i tortur. Sensacyjna intryga na tle niepojętej radzieckiej rzeczywistości została ukazana prawdziwie po mistrzowsku. Świetna rozrywka, ale i kolejna lekcja historii. Imponujące.

Aleksandra Stronka

 

Książki Wiktora Suworowa na ZwB

 


 



Ta strona używa plików cookies
Korzystając z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się, czym są tzw.ciasteczka
i dlaczego wykorzystujemy je na naszej stronie. Zajrzyj na stronę polityka prywatności.