Kongo-X

01.02.2012

W. E. B. Griffin, Poza prawem, przeł. M. Szymański, Poznań: Rebis 2011, 456 s.

Początek Poza prawem, szóstej części „Prezydenckiego agenta”, siedmiotomowego cyklu W. E. B. Griffina jest dynamiczny i mocno intrygujący. William Edmund Butterworth III, bo to on kryje się pod literackim pseudonimem W. E. B. Griffin, napisał tę powieść wraz ze swoim synem Williamem E. Butterworthem IV. Sam cykl został zapoczątkowany w 2005 roku powieścią Z rozkazu prezydenta. Potem, praktycznie rok po roku, pojawiały się na rynku kolejne jego części: Zakładniczka, Łowcy, Strzelcy i Tajne operacje. W bieżącym roku wydany zostanie tom siódmy zatytułowany Covert Warriors.

Głównym bohaterem cyklu jest Carlos Guillermo Castillo, który – po matce – nazywa się Karl Wilhelm von und zu Gossinger. Jego ojcem jest poległy w akcji oficer US Army Jorge Alejandro Castillo. Matką, zmarła niedługo po jego narodzinach, niemiecka arystokratka Erika von und zu Gossinger. Carlos ukończył akademię wojskową West Point, a wykazując wyjątkowe zdolności oraz stonowane ambicje, szybko został dostrzeżony przez dowódców. W ramach cyklu Prezydencki agent możemy poznać szczegóły wielu tajnych, brawurowych akcji, w których brał udział.

Castillo nie jest bohaterem prostym i jednoznacznym, ale budzi naturalną sympatię. To, czego nie można mu odmówić, to odwaga, spryt, zdolności przywódcze, wiara w honor, inteligencja, swoista elegancja w sposobie bycia i specyficzne poczucie humoru. Irytować może pewność siebie, brawura i chęć stawiania na swoim. Całą tę mieszankę wybuchową składającą się na osobowość Carlosa możemy zobaczyć również w Poza prawem.

Po ciekawym początku następuje wyraźne spowolnienie akcji. Brutalna, świetnie zorganizowana akcja żołnierzy rosyjskich jednostek specjalnych w Kongo mocno kontrastuje z rozmową dwóch polityków, starych wyjadaczy od lat funkcjonujących na państwowych posadach. Nowy, niedawno mianowany prezydent USA Joshua Ezekiel Clendennen rozmawia z ambasadorem Charlesem M. Montvalem, szefem Wywiadu Narodowego Stanów Zjednoczonych. Treścią rozmowy są wydarzenia, w których znaczący udział miał niedawno awansowany na pułkownika i błyskawicznie przeniesiony w stan spoczynku Castillo. Związane one były z tajną akcją militarną na terytorium Kongo, której celem było zniszczenie laboratorium broni chemicznej i biologicznej pracującego dla Rosjan i ich sojuszników. Bombardowanie „hodowli ryb” o mało co nie zakończyło się międzynarodowym skandalem i wojenną awanturą na szeroką skalę. Były prezydent, chcąc uniknąć szerszych reperkusji, w pośpiechu nakazał natychmiastowe zlikwidowanie specjalnej jednostki zwanej Biurem Analiz Organizacyjnych, której dowódcą był Castillo, oraz szybkie usunięcie z publicznego widoku osób zaangażowanych w ryzykowaną działalność. Wspomniana rozmowa dwóch polityków jest dosyć szczegółowym przypomnieniem wydarzeń z książki „Tajne operacje” i wprowadzeniem do tego, co ma dopiero nastąpić. Szybko bowiem okazuje się, że śmiertelnie niebezpieczna substancja zwana Kongo-X nie została w rzeczywistości w pełni zniszczona, a rosyjskie SWR (wywiad zagraniczny) zamierza wykorzystać jej resztki do wyrafinowanej rozgrywki.

Zasadniczym tematem Poza prawem nie jest jednak broń biologiczna i niejawna działalność związana z jej produkcją i wykorzystaniem. Są nim raczej zakulisowe działania państw i ich najwyższych władz, które z różnych względów ukrywane są przed opinią publiczną. Są nim różnorodne postawy i motywacje ludzi będących u steru władzy: gotowość na działania poza prawem czy poza zwykłą uczciwością i przyzwoitością. Wszystko to obudowane zostało solidną dawką polityki, rozgrywek w elitach wojska i służb specjalnych, opowieścią o roli mediów w ujawnianiu kulisów funkcjonowania państwa oraz rozbudowanym wątkiem losów Castillo i osób z nim powiązanych. Jakby z konieczności nie wszystko w tej powieści jest czystą sensacją. Autorzy łączą ze sobą realia współczesnego świata z barwną political fiction. Mocno uwypuklają wątki romantyczne, snują rozbudowane opowieści ze świata wielkiej polityki pełnej ambicji, zawiści, kłamstw i manipulacji. Oczywiście w świecie tym nie brak postaw pozytywnych, dominuje jednak drapieżna walka o władzę, popularność, pieniądze, wpływy. Wiele działań zdaje się jej podporządkowanych, choć ukrywane są pod pięknie brzmiącymi hasłami o patriotyzmie, służeniu narodowi i interesom kraju, walce o lepsze jutro.

Duet autorski Butterworthów pisze barwnie, z dbałością o szczegóły, ze znajomością zarówno świata polityki, jak i wojska. W dość obszernej książce opisują w sumie dwa tygodnie, pokazując wydarzenia z punktu widzenia paru osób nieomal godzina po godzinie. Dużą wagę przykładają tym razem nie do samej akcji, co do postaci pojawiających się na kartach książki. Ludzi często wyrazistych, osobowości mających znaczący wpływ na losy krajów, którym służą. Nie opisują wprost rzeczywistości, traktują ją raczej jako materiał wyjściowy. Przedstawiają wydarzenia, które mogłyby się zdarzyć. Pokazują mechanizmy władzy, polityki, działalności wywiadowczej, funkcjonowania mediów. Mówią o „drugim dnie” oficjalnych stanowisk, sprostowań. Wspominają o wielkich „przekrętach”, takich jak te ujawnione przy okazji akcji „Ropa za żywność” czy mających miejsce w trakcie amerykańskiej pomocy w walce z kartelami narkotykowymi. Pokazują cwaniaków w przemyślany sposób kradnących publiczne pieniądze, którzy są obecni w każdym zakątku Ziemi.

Tych, którzy oczekują dynamicznej akcji, powieść rozczaruje. Więcej tutaj zgryźliwych komentarzy, tryskających ironią i sarkazmem dialogów niż prostych, porywających wydarzeń. Sporo politycznej kuchni, zakulisowych rozmów i niejawnych działań. Mocno rozbudowany jest wątek romantyczny miłości Charliego Castillo i Sweaty. To powieść zdecydowanie dla tych, którzy lubią nie tyle same akcje militarne, co barwne tło wydarzeń, którzy chcą lepiej poznać bohaterów, a nie tylko obserwować ich w działaniu, którzy są w stanie docenić różnego rodzaju „smaczki”, a tymi obficie raczą nas Griffin i jego syn.

Damian Kopeć