J. Everson, Ofiara, przeł. E. Wojtczak, Poznań: Wydawnictwo Replika 2009, s. 356.
Stany Zjednoczone przemierza zbrodnicza uwodzicielka, Ariana, nazwana przez media Niedzielną Rzeźniczką. W kolejnych miastach zostawia za sobą okrutnie zamordowane i poszatkowane ciała ofiar. Już na pierwszy rzut oka widać, że użyte one zostały do jakiegoś mrocznego coniedzielnego rytuału - świadczą o tym też krwawe napisy na ścianach pokoi hotelowych, w których znajdowane są wypatroszone zwłoki. Śladem morderczyni rusza trójka przedziwnych postaci: nastolatka kontaktująca się z duchami, były reporter nawiedzony przez demona i… tenże demon.
Polski czytelnik miał już okazję zetknąć się z twórczością Johna Eversona. Dwa lata temu ukazała się u nas pierwsza jego powieść, zatytułowana Demoniczne przymierze. Opowiadała ona o krwawych zdarzeniach w małym nadatlantyckim miasteczku Terrel, w których niebagatelną rolę odgrywał demon imieniem Malachai, a wyjaśnił je i zakończył dziennikarz Joe Kieran. W Ofierze Malachai, przywiązany magicznym przymierzem do Joe’ego, sprowadza na jego drogę Alex, dziewczynę, której nadzwyczajne zdolności przyniosły jej niewyobrażalny rodzinny koszmar, ale teraz mogą pomóc ocalić ludzkość. (Warto dodać, że znajomość poprzedniej książki wcale nie jest konieczna do tego, by w pełni cieszyć się lekturą Ofiary – narrator, przewidująco, obszernie wspomina wydarzenia z Torrel poprzedzające pogoń za morderczą Arianą).
Proza Eversona została doceniona w Ameryce. Obie wymienione już z tytułu powieści uhonorowano Bram Stoker Award. Nagrody te są absolutnie zasłużone – lektura książek amerykańskiego pisarza wywołuje bowiem w czytelniku wszystkie te uczucia, które dobre horrory wywoływać powinny. Ofiara to najmroczniejszy, najokrutniejszy i jeden z najbardziej niesamowitych tekstów, jakie zdarzyło mi się w ostatnim czasie czytać.
Jak wyjaśnił Autor w artykule napisanym specjalnie dla ZwB, Ofiara jest niejako przeciwieństwem poprzedniej jego książki. Demoniczne przymierze miało klaustrofobiczną atmosferę, jego akcja rozgrywała się w prowincjonalnym małym miasteczku. Ofiara zaś to – świetnie znana z amerykańskiej literatury – powieść drogi. Wraz z bohaterami odwiedzamy wielkie miasta i małe miejscowości, hotele, restauracje i kluby rozsiane po całych Stanach Zjednoczonych, od zachodniego do wschodniego wybrzeża. Wszędzie roi się od duchów, coraz bardziej zaniepokojonych zbliżającym się momentem zakończenia krwawego rytuału rozłożonego na pięć aktów. Moment ten oznaczać bowiem będzie sprowadzenie na Ziemię przerażającej rasy Curburydów, obleśnych, zboczonych, sadystycznych istot nie z tego świata. Curburydzi wspomniani byli już w poprzedniej książce, lecz dopiero teraz – za sprawą cytatów ze starej Księgi Curburydów i opisów ich nie do końca materialnej jeszcze obecności w świecie żywych – w pełni zdajemy sobie sprawę, do czego są zdolni i jak marny los czekałby nas, gdyby…
Lepiej o tym nie myśleć! Eversonowskie opisy okrutnych gwałtów i mordów popełnianych bez bezpośredniego udziału tych ohydnych bestii są wystarczająco straszne i odrażające. Nie powstydziłby się ich sam markiz de Sade. Połączenie perwersyjnej erotyki z przerażającymi aktami przemocy jest momentami tak drastyczne, że aż wspaniałe. A czające się w ciemnych hotelowych kątach ramiona gotowe do wciągnięcia w piekielną czeluść sprawiają, że niełatwo zgasić światło po skończonej wieczornej lekturze. Lekturze dla ludzi o baaaardzo mocnych nerwach.
Drastyczne sceny przeplatają się z niezwykłym wątkiem narastającej bliskości Alex i Joe’ego. Nie obawiajcie się jednak – nie mam na myśli sentymentalnego romansu dwójki młodych ludzi. W końcu chodzi tu przecież o (bardzo!) młodą czarownicę i mężczyznę nawiedzonego przez okrutnego demona lubującego się w gwałtach i morderstwach. Uczucie rodzące się między nimi jest – jak przystało na tę powieść – mocno perwersyjne. Jednak na tle innych opisanych w książce relacji międzyludzkich ta rodząca się miłość robi ogromne wrażenie.
Na swej stronie internetowej John Everson zapowiada wydanie w tym roku następnej powieści. Z niecierpliwością czekać będę na jej tłumaczenie. A w międzyczasie z przyjemnością zapoznam się ze zbiorem opowiadań Igły i grzechy, który opublikowany ma zostać przez Wydawnictwo Replika za kilka miesięcy.
Bibliotekarz
Autor o swej książce Podróż z demonami
Najmroczniejsze opowieści Johna Eversona
Dzień jest za krótki, by zrobić wszystko, co bym chciał - wywiad z Johnem Eversonem