Kiedy życie traktuje się jak wódkę

31.07.2009

W. Płatowa, Rytuał ostatniej nocy, przeł. D. Blan, Katowice: Videograf II 2009, s. 424 (Seria z Kobrą).

Kiedy jest się prostytutką, nawet ekskluzywną, trzeba być przygotowaną na wszystko. Tego dowodzą losy bohaterki pierwszej powieści Wiktorii Płatowej wydanej w Polsce. Płatowa jest autorką dwudziestu książek. Mieszka w Petersburgu, gdzie pracowała jako scenarzystka (ukończyła Instytut Filmowy w Moskwie). W tej chwili zaliczana jest do największych powieściopisarek kryminalnych w Rosji. Nakłady jej książek biją wszystkie rekordy. Część została sfilmowana. Płatowa wzbudza podziw czytelników lubiących kryminał realistyczny, mocno osadzony w szczegółach światów, które opisuje.

Rytuał ostatniej nocy to opowieść o kobiecie, Warii, pracującej na zlecenie pewnego alfonsa, Stasa Driemowa. Waria jest dobrze opłacaną prostytutką, stać ją na najlepsze ciuchy, czesze się u bardzo dobrej fryzjerki i ogólnie nie narzeka ani na zlecenia, ani na zarobki. Jest zadowolona ze swojego życia i uważa, że świetnie sobie radzi w swoim zawodzie. Często realizuje przedziwne zlecenia, a ze swoim opiekunem ma wyjątkowo dobry kontakt. To on właśnie pewnego dnia prosi ją, by upodobniła się do zmarłej żony znanego wiolonczelisty Olewa Kiwi i zainteresowała go sobą. Waria godzi się na nową pracę, mimo iż nie poznaje powodów tego dziwnego zlecenia. Szybko udaje jej się zainteresować sobą Olewa i równie szybko ląduje z nim w łóżku. Po upojnej nocy Waria budzi się u boku kochanka, ten jednak okazuje się martwy. W jego pierś ktoś wbił zabytkowy nóż. Zszokowana dziewczyna wyciąga nóż z mężczyzny i ucieka z miejsca zbrodni do swojego opiekuna. Tu odkrywa, że i on nie żyje. Na Warię zaczynają polować przedstawiciele organów śledczych, dziennikarze i inne osoby, których powodów zainteresowania Waria zupełnie nie rozumie. Zaszczuta dziewczyna postanawia sama dojść prawdy, wychodząc z założenia, że najlepszą metodą obrony jest atak. W śledztwie pomaga jej dziennikarz Siergiej Sinienko, którego motywy są co najmniej dwuznaczne, oraz niezastąpiona Montezuma, dawna koleżanka, dziś biznes woman twardo stąpająca po ziemi. Czy Warii uda się uniknąć aresztowania? Zrozumieć, po co zlecono jej to dziwne zadanie? Znaleźć zabójcę? Jak bardzo te przeżycia wpłyną na nią?

„Od momentu, kiedy przestała istnieć giełda pracy o imieniu Stas Driemow – wyznaje dziewczyna — byłam zmuszona ciągle się przekwalifikowywać. Kim już nie byłam! W jakiej branży nie robiłam! Romantyczny morderca dla Siergieja, pragmatyczny posłaniec dla fotografa Rejno, korespondentka – przeciwniczka mężczyzn – dla Filipa Kodrina i tajemnicza Aneczka dla jego żony” [s. 170]. A to nie koniec nowych wcieleń teraźniejszej cnotki, która odkrywa, że potrafi „trzymać nogi złączone” i sprawia jej to przyjemność. Bohaterka Płatowej to dosyć dziwna, pełna sprzeczności postać. Z jednej strony jest wulgarna, nie zna granic, dla pieniędzy zrobi wszystko, z drugiej – umie dbać o swoich przyjaciół, potrafi być otwarta i ciepła. Nie odznacza się specjalnym polotem, niestety, wszystko jej się kojarzy z jednym. Zupełnie nie ma orientacji w tym, czym zajmują się ludzie spoza branży. Jej erudycja i obycie są opłakane. A jednak z uporem drąży sprawę, łączy – lepiej lub gorzej – pogmatwane wątki, nie daje się zbić z tropu i umie, gdy trzeba, zaufać innym.

Przez całą powieść Waria niejako rozwija się wraz ze śledztwem, przechodząc od bycia dziwką do osoby, która zaczyna mieć inne cele życiowe. Właściwie jej rozwój można podsumować metaforycznie, odwołując się do wypowiedzi jednego z bohaterów powieści, który mówi: [wy Rosjanie] „traktujecie życie jak wódkę: wypić jak najszybciej, wypalić sobie wnętrzności i zapomnieć o świecie. A życie należy traktować jak wino: upić mały łyk i delektować się jak najdłużej. Poczuć jego smak w ustach. Posmak jest najważniejszy” [s. 264].

Waria też właściwie od szybkiego picia przechodzi do smakowania życia, które dzięki temu, że spiętrzyło na jej drodze wszystkie możliwe trudności, zaczęło ukazywać całe swoje bogactwo, barwy i intensywność.

Bibliotekarka

 

Książki Wiktorii Płatowej na ZwB

Wiktoria Płatowa, Rytuał ostatniej nocy - fragment