Księgozbiór

Gdy własne ja wymyka się spod kontroli

W. Płatowa, Kryształowa pułapka, przeł. D. Blank. Katowice: Videograf II 2010, 383 s. (Seria z Kobrą)

Kryształowa pułapka Wiktorii Płatowej to piąty współczesny kryminał rosyjski wydany w Serii z Kobrą. Kolejny dobry kryminał. Prawdziwa pułapka dla czytelnika: łatwo można bowiem dać się ponieść sensacyjnej fabule. Świetna narracja i ciekawie poprowadzona intryga zapewniają niezłą rozrywkę. I co najważniejsze, powieść do końca trzyma w napięciu, oferując niespodziewane zakończenie.

Libertyn na tropie kościelnych grzeszków

F. Battistelli, Konklawe, przeł. B. Czarniawska, Gdańsk: Oficynka 2010, 240 s.

Jak można przejść obojętnie obok książki, którą określono na okładce takimi epitetami jak: "porywająca, piękna, fascynująca" (F. Fellini)? Ponieważ – jak widać w moim przypadku, a zapewne i w przypadku wielu miłośników literatury – nie można, z zapałem zabrałam się za poznawanie losów Riziera z Pietracuty, w otwierającej cykl jego przygód powieści Konklawe, autorstwa Fabrizio Battistelliego.

Niezapomniany klimat starego Krakowa z wątkiem sensacyjno-fantastycznym w tle

J. T. Olejniczak, Archipelag Khuruna, Fabryka Słów 2010, 360 s.

Archipelag Khuruna to debiutancka powieść krakowskiego pisarza, wcześniej autora interesujących opowiadań fantastycznych, zebranych w tomiku Noc szarańczy. Niezwykła powieść, która opiera się wszelkim próbom klasyfikacji. Nie jest to tak naprawdę ani fantasy, ani science fiction, ani kryminał, ani powieść historyczna. A jednocześnie jest tym wszystkim po trochu.

Seksowne wampiry

A. Barbeau, M. Scott, Wampiry Hollywoodu, przeł. P. Korombel, Poznań: Rebis 2010, 244 s.

„Zabawna, krwawa i seksowna” – podaje wydawca na okładce Wampirów z Hollywoodu. I nie ma w tym stwierdzeniu cienia przesady. Najnowsza powieść Adrienne Barbeau, znanej aktorki, oraz Michaela Scotta, irlandzkiego pisarza, posiada wszystkie wymienione przymioty. Książka autorstwa wzmiankowanego duetu jest wybitna w swojej klasie i doskonale spełnia swoją rolę tekstu napisanego dla rozrywki. Podejrzewam też, że pisząc ją, autorzy mieli równie dużo zabawy, jak ja przy jej czytaniu.

Kalendarzowy Potwór z Minnesoty

S. Thayer, Pogodynek, przeł. R. Madejski, Zakrzewo: Replika 2010, 468 s.

Pogodynek jak na thriller jest książką nietypową. I nie powinno to dziwić. Zarówno recenzenci twórczości Steve’a Thayera, jak i on sam, twierdzą, że jego książki trudno zaklasyfikować. Pisarz ma na swoim koncie siedem powieści i z książki na książkę nie tylko doskonali swój warsztat, ale i rozbudowuje przedstawiany obraz świata i pogłębia go. Efekt tego pisarskiego rozwoju jest bardzo interesujący – mam nadzieję, że po sięgnięciu po Pogodynka, zgodzicie się ze mną.

Newsletter