Księgozbiór

Wojna to ulubiona rozrywka ludzi

Wojna to ulubiona rozrywka ludziJ. Rębacz, Zakopane: Luftkurort 1940

Jacek Rębacz tym razem zabiera nas do Zakopanego czasów drugiej wojny światowej. W mieście spotykają się Niemcy i Sowieci, by dobić targu w sprawie tajemnego paktu. Na ulicach stolicy Tatr, która została zamkniętą strefą, wpadają na siebie niemieccy żołnierze, członkowie Goralenvolk, kolaboranci i szpiedzy. Pojawia się też pewien niepozorny student, Andrzej Kruk, który przybył tu, by schronić się u wciąż jeszcze atrakcyjnej, a na pewno sprytnej, ciotki Jolki.

Masz mroczną, wredną, paskudną duszę

Masz mroczną, wredną, paskudną duszęJ. Rębacz, Zakopane: Pokój z widokiem na cmentarz, Warszawa: Supernowa 2007, s. 280.

„Masz mroczną, wredną, paskudną duszę...” – wyznał sam sobie detektyw Piotr Klucha. Znany nam z poprzedniej książki Jacka Rębacza Zakopane: Sezon na samobójców detektyw z ulicy Gimnazjalnej powraca w kolejnej powieści. Powraca dojrzalszy, bardziej zdystansowany wobec siebie i mniej cierpliwy, zwłaszcza dla ludzi, którzy próbują mu zrobić krzywdę.

Biuro Piotra Kluchy mieściło się na ulicy Gimnazjalnej

Biuro Piotra Kluchy mieściło się na ulicy GimnazjalnejJ. Rębacz, Zakopane: Sezon na samobójców

Biuro Piotra Kluchy mieściło się na ulicy Gimnazjalnej, vis-à-vis – chciałoby się powiedzieć – biura niejakiego Marlowe’a, detektywa Marlowe’a. Czy to porównanie à rebours jest słuszne, ocenicie Państwo po przeczytaniu książki Jacka Rębacza Zakopane: Sezon na samobójców. Pierwszej z serii książek tego autora o detektywie Piotrze Klusze.

Jak się kończą przygody pionka na cudzej szachownicy

Jak się kończą przygody pionka na cudzej szachownicy

J. Rębacz, Spinalonga, Warszawa: SuperNowa 2007, s. 420.

Sprawa zaginięcia Marii Kołuchowskiej, żony znanego polityka Remigiusza Kołuchowskiego, stała się zaczątkiem wielu ponurych zdarzeń. Po długich poszukiwaniach oficjalnie odłożono ją ad acta. Jednak śledztwo niespodziewanie odżyło, gdy pewnego dnia w szpitalu psychiatrycznym jedna z cierpiących na amnezję pensjonariuszek po zobaczeniu zdjęcia posła w gazecie stwierdziła, że to ona właśnie jest zaginioną kobietą. Władze szpitala zawiadamiają policję, a ta prosi męża zaginionej, by zweryfikował oświadczenie Panny Nieznajomej, jak ją dotychczas zwali w szpitalu. Cóż, werdykt męża jest negatywny. Panna Nieznajoma według niego nie ma nic wspólnego z jego żoną. Czy aby na pewno?

Newsletter