ZwB Czym się zajmowałeś, nim zostałeś pisarzem?
Matthew Pearl Studiowałem prawo, ale zamiast zostać adwokatem czy prokuratorem zacząłem pisać.
ZwB A czemu wybrałeś właśnie kryminały?
M.P. Nigdy nie decydowałem, że będę pisał właśnie kryminały (mysteries). W każdej opowieści są jakieś zagadki (mysteries), choć opowieści te klasyfikowane są raz jako kryminalne, a innym razem nie. Zagadka jest sednem opowiadania historii.
ZwB Czy jacyś autorzy mieli wpływ na to, co piszesz?
M.P. Nie ma takiej stałej listy autorów, którzy wywarli na mnie wpływ. Każdy pisarz, którego czytam, nowy czy sprzed stuleci, wpływa jakoś na mnie, a wpływ ten jest różny w zależności od tego, nad czym obecnie pracuję.
ZwB Co Twoim zdaniem powoduje, że kryminały historyczne są dziś tak popularne?
M.P. To częste i trudne pytanie. Wiedza historyczna jest coraz bardziej dostępna, także poza uniwersytetami i muzeami, w szczególności dzięki internetowi, a to sprawia, że rośnie zainteresowanie tajemnicami historii, które z kolei uatrakcyjniają opowieści bardziej niż zwykłe fakty czy zagadki.
ZwB Czy gdy zaczynasz pisać, masz już gotową całą historię, którą chcesz opowiedzieć?
M.P. Staram się tworzyć na początku pracy dokładny plan książki, ale tak naprawdę gotowa opowieść zawsze jest inna od tego, co zamierzałem napisać. No bo co innego planować wesele, a co innego być na tym weselu. Niewiele można planować z wyprzedzeniem. Gdy pisarz zaczyna pracę, ma przed sobą wiele fałszywych dróg, ale jednocześnie każda z nich jest ważna, bo pozwala znaleźć tę właściwą ścieżkę fabularną. To bardzo trudne zadanie, a niekiedy też stresujące, bo wszystko to jest nieuporządkowane i nie do przewidzenia.
ZwB No a jak wygląda samo pisanie? Masz jakieś ustalone zwyczaje podczas pracy?
M.P. Przez lata próbowałem narzucić sobie pewien rutynowy porządek pracy, ale niestety chyba nie potrafię tego zrobić. Każdy dzień, produktywny lub nie, jest nieco inny. To zaskakujące, jak męczące może być pisanie, zupełnie jak praca fizyczna. A najbardziej satysfakcjonującym momentem jest chwila, gdy mogę wreszcie na koniec dnia wyłączyć komputer!
ZwB Pewnie nieraz już Cię o to pytano: skąd pomysł na Zagadkę Dickensa?
M.P. Pomysł na tę powieść pojawił się, gdy pisałem moją drugą książkę, o Edgarze Allanie Poe, i musiałem zbadać związki między amerykańskim autorem i Dickensem. Ich losy bardzo się różniły. Poe zmarł biedny i niedoceniony, a Dickens był pisarzem światowej sławy. W Cieniu Poego zastanawiałem się, jak to jest być pisarzem, którego w rzeczywistości nikt jeszcze nie czyta, a teraz chciałem zbadać, co to znaczy być pisarzem, którego dzieło wszyscy chcą poznać – nawet jeśli dzieło to nie zostało ukończone. Moja pierwsza powieść, Klub Dantego, jest książką o pisarzach, Cień Poego jest o czytelnikach, a Zagadka Dickensa o wydawcy. Łatwo o tym zapomnieć, ale każdy czytelnik powinien pamiętać, że wydawca jest swego rodzaju bohaterem.
ZwB Jak najkrócej scharakteryzowałbyś tę ostatnią swoją powieść?
M.P. Zagadka Dickensa to opowieść o czytaniu, o tym, dlaczego dorastając, jesteśmy tak podekscytowani czytaniem, i dlaczego czytanie pozwala na inny rodzaj ucieczki od świata niż inne rozrywki.
ZwB Piszesz wciąż o XIX wieku i to z wielką znajomością rzeczy. Chciałbyś żyć w tamtym czasie?
M.P. Chciałbym odwiedzić XIX wiek na kilka dni. Ale szczerze mówiąc, powinniśmy być wdzięczni losowi, że żyjemy w bardziej higienicznym i dużo zdrowszym świecie!
ZwB Twoje powieści zostały opublikowane w ponad 40 krajach i stały się międzynarodowymi bestsellerami. Jak sądzisz, co o tym zdecydowało?
M.P. Zawsze staram się pisać książki, które sam chciałbym przeczytać. To wcale nie jest tak proste, jak się wydaje! Trudno być jednocześnie czytelnikiem i pisarzem.
ZwB Co dalej? Nad czym teraz pracujesz?
M.P. Kończę czwartą powieść, znów o XIX wieku, ale po raz pierwszy nie o historii literatury. Nieco zaskakującą. A gdy ją skończę, mam zamiar napisać sequel Klubu Dantego.
ZwB Lubisz spotkania z czytelnikami?
M.P. To zaszczyt dla każdego pisarza, spotykać się ze swymi czytelnikami.
ZwB A więc z niecierpliwością czekamy na Twój przyszłotygodniowy przyjazd do Polski.
M.P. To będzie moja trzecia wizyta w waszym kraju i za każdym razem jestem jeszcze bardziej nim zainteresowany. To jedno z najbardziej ulubionych miejsc, w których byłem. Bardzo jestem Wam wdzięczny za te spotkania.
Wywiad przeprowadził Bibliotekarz
foto © Sigrid Estrada
Matthew Pearl (ur. 1975) – powszechnie uważany za jednego z najbardziej obiecujących współczesnych młodych amerykańskich pisarzy. Jest absolwentem dwóch najbardziej prestiżowych uczelni w USA: Harvardu i Yale. Jego debiutancka powieść Klub Dantego (wyd. amerykańskie, 2003, wyd. pol., 2005) stała się wielkim międzynarodowym bestsellerem. Prawa wydawnicze sprzedano do 41 krajów. Druga książka, Cień Poego, ukazała się w roku 2006, a Zagadka Dickensa miała swą amerykańską premierę 17 marca tego roku.