ZwB Kim jest Jan Arnald?
Arne Dahl To gość ze Szwecji, który próbował swych sił na praktycznie wszystkich polach literatury, od tekstów stricte akademickich i poezji po scenariusze telewizyjne. Nagle piętnaście lat temu – będąc bardzo wyrafinowanym i raczej mało poczytnym autorem – poczuł się lekko nieusatysfakcjonowany swoim życiem i pisarstwem. Pragnął pisać mądre i ciekawe kryminały o współczesnym społeczeństwie, takie, jakie sam chciałby czytać. Ale potrzebował równoległej tożsamości, by móc się odrodzić jako pisarz. Wymyślił więc fikcyjną postać autora nazwiskiem Arne Dahl, i jako Dahl właśnie pisuje teraz swoje kryminały. Jako Jan Arnald tworzy wciąż inne teksty. Mieszka w Sztokholmie i okresowo w Berlinie.
ZwB Zawsze gdy mam okazję, pytam szwedzkich autorów, jakie są korzenie światowej popularności waszych kryminałów. Co Pana zdaniem spowodowało ten boom?
Arne Dahl To swego rodzaju zagadka. Mam jednak pewną teorię na ten temat – najlepsza proza kryminalna powstaje w miejscach o najsłabszym natężeniu prawdziwej przemocy. Spokój musi jednak być jakoś zakłócony. Trzeba czuć, że można coś utracić. To właśnie wydarzyło się w 1986 roku w Sztokholmie, gdy wszyscy wierzyli, że można bezpiecznie chodzić po ulicach, że nawet premier może się poruszać po mieście bez jakiejkolwiek ochrony. Okazało się jednak, że nie mógł. Olof Palme został zastrzelony na ulicy. Cały kraj znalazł się wtedy w kryzysie – wciąż, od wielu lat pamiętamy o tej tajemniczej zbrodni, nie potrafimy tego zrozumieć. I zaczęliśmy tworzyć kryminały. Kilka lat później zaczął się boom na szwedzką literaturę kryminalną...
ZwB Których szwedzkich autorów ceni Pan najbardziej?
Arne Dahl Tak się składa, że najbardziej podoba mi się twórczość par pisarskich. Kiedyś to byli Maj Sjöwall i Per Wahlöö, którzy stworzyli – jak ja – serię złożoną z dziesięciu książek ukazujących społeczne i polityczne przemiany w Szwecji w latach sześćdziesiątych. Dziś moi ulubieni autorzy to Anders Roslund and Börje Hellström, najważniejsi obecnie szwedzcy twórcy kryminałów. Oprócz mnie, rzecz jasna.
ZwB A którzy autorzy odcisnęli największy wpływ na pańską twórczość?
Arne Dahl Gdy zaczynałem pisać kryminały, nie czytałem wcale tego typu prozy od piętnastu lat. Wpływ na mnie mieli twórcy literatury „poważnej”, tacy jak greccy tragicy czy Shakespeare. Trochę czasu minęło, nim wróciłem do swych młodzieńczych lektur kryminalnych, ale gdy to się stało, uświadomiłem sobie, jak wiele takich książek wtedy przeczytałem. Ich struktura była we mnie od bardzo wczesnych lat.
ZwB Wielu szwedzkich autorów kryminałów było lub nadal jest dziennikarzami. A Pan?
Arne Dahl Nie jestem dziennikarzem. Piszę sporo dla szwedzkich gazet, ale to głównie recenzje literackie. Wyszedłem od literatury, inaczej niż większość twórców kryminałów. Ale to nie znaczy, że nie korzystam z dziennikarskich metod. Zbieram materiały podobnie do dziennikarzy. Ale moje powieści nie są, mam nadzieję, zbyt „dziennikarskie”.
ZwB No właśnie, ile czasu zabiera Panu zbieranie materiałów do książki?
Arne Dahl Dużo. Tworzenie książki składa się z dwóch etapów: jeden jest trudny i pełen niepokoju, drugi radosny, wesoły. By zacząć prawdziwe pisanie, trzeba skończyć zbieranie materiałów i wymyślanie fabuły. Pisanie jest nagrodą po długim okresie przygotowań.
ZwB A jak wygląda w Pana przypadku sam proces pisania?
Arne Dahl Istnieją dwa typy pisarzy. Jedni piszą codziennie, powiedzmy – od ósmej do piętnastej. Inni zabierają się za pisanie, gdy czują inspirację. Ja niestety należę do tej drugiej grupy. Gdy kończę wymyślanie fabuły, po prostu piszę tyle, ile się da. Czasem myślę, że powinienem jednak więcej pracować...
ZwB Jak powstał cykl o Drużynie A? Skąd pomysł na taki cykl?
Arne Dahl Były dwa źródła. Chciałem pisać o współczesnym społeczeństwie, o Szwecji wychodzącej do świata ze swojego zacisznego zakątka. I wymyśliłem sobie, by bohaterem był zespół, nie pojedyncza, dominująca postać, ale współpracujący ze sobą funkcjonariusze policji. Nie skłóceni i rywalizujący, ale właśnie współpracujący, razem rozwiązujący sprawy.
ZwB Znamy już w Polsce początek cyklu. Czego możemy się spodziewać dalej?
Arne Dahl Misterioso to pierwsza cześć Dekalogu, cyklu złożonego z dziesięciu powieści opowiadających o dziesięciu bardzo ważnych latach we współczesnej historii Szwecji i Europy. Drużyna A funkcjonowała dziesięć lat. Musiałem napisać jeszcze jedenastą książkę jako epilog, ale główny cykl składa się tylko z tych dziesięciu tytułów. Opowiadają one o bardzo różnych współczesnych rodzajach przestępstw, zadaję w nich wiele ważnych pytań dotyczących tego, co dzieje się wokół nas...
ZwB W Misterioso stawia Pan wprost pytania dotyczące współczesnej Szwecji. Sądzi Pan, że literatura kryminalna to odpowiednie medium do prowadzenia dyskusji o problemach społecznych?
Arne Dahl Tak. I mamy tu długą tradycję, od Dashiela Hammetta w Ameryce czy wspomnianej już parze Sjöwall/Wahlöö w Szwecji. Policjanci mają sposobność stykania się z przedstawicielami różnych warstw społecznych, a i same przestępstwa mówią dużo o społeczeństwie.
ZwB Co wyróżnia Pana powieści spośród innych szwedzkich kryminałów?
Arne Dahl Styl, bez dwóch zdań. Mam nadzieję, że także w Polsce spodoba się Wam ten charakterystyczny styl Arne Dahla. To kombinacja lekkości tekstu i wagi opisywanych zdarzeń, jasności i mroku, surowości i intelektualnej gry, strachu i humoru, kombinacja wyróżniająca się na tle tego, co dziś można spotkać w literaturze kryminalnej.
ZwB Jaką drogą, Pana zdaniem, pójdzie proza kryminalna w przyszłości?
Arne Dahl Kryminał próbuje zaspokajać różnorakie ludzkie potrzeby, nie tylko potrzebę rozrywki. Więc sądzę, że wciąż będzie się zmieniał, tak jak to się dzieje od zawsze. I mam nadzieję, że najważniejsza będzie jakość, nie dążenie do zdobycia miana bestsellera, bo to niszczy każdy gatunek literacki.
ZwB A Pana “kryminalna” przyszłość?
Arne Dahl Po skończeniu Dekalogu (i napisaniu epilogu, powieści Jedenaście) poważnie zastanawiałem się, co dalej. Odpowiedź przyszła po ponad roku pisania różnych rzeczy pod moim prawdziwym nazwiskiem. Odpowiedzią był nowy cykl kryminalny... Właśnie go piszę. To będzie coś, czego świat prozy kryminalnej dotąd nie widział...
Wywiad przeprowadził Bibliotekarz
Foto (c) Sara Arnald
Arne Dahl to pseudonim szwedzkiego pisarza Jana Lennarta Arnalda, krytyka i badacza literatury, ale przede wszystkim twórcy kryminałów. Jan Arnald jest również redaktorem czasopisma "Aiolos", uznawanego za poważniejsze pismo literackie w Szwecji. Misterioso to pierwsza, która wzbudziła międzynarodowe zainteresowanie, książka Arne Dahla z serii o Drużynie A – specjalnej jednostce dochodzeniowej szwedzkiej policji. Prawa do tłumaczenia książki zostały sprzedane do dwudziestu krajów m.in. Danii, Norwegii, Niemiec, Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii, Grecji. Powieść Misterioso została sprzedana w Szwecji w ponad 100.000 egzemplarzach, natomiast w Niemczech sprzedaż przekroczyła 128.000 egzemplarzy.
Wydawnictwo MUZA SA planuje wydanie kolejnych kryminałów Arne Dahla. Drugim, po Misterioso, będzie Zła krew, który ukaże się już w marcu 2011 roku.