Najbardziej lubimy tatar

21.08.2009

ZwB Na okładce książki Twarze szatana napisano o Was „mistrzowie horroru”. Czujecie się już mistrzami?

Robert Cichowlas Czujemy się coraz bogatsi!

Kazimierz Kyrcz Przede wszystkim w doświadczenia. Poza tym ciężko pracujemy na sławę i szacun.

ZwB W takim razie kogo uważacie za mistrzów horroru?

RC Nie pisarzy. Nasze żony.

KK Nic dodać, nic ująć. Te mrożące krew w żyłach historie, niekończące się listy sprawunków… Groza, strach i makabra.

ZwB Czy podjęlibyście się naszkicowania w kilku zdaniach mapki światowego i polskiego horroru? Trendy, tradycje, style itp.

RC Nie jesteśmy najlepsi z geografii.

KK Ja co prawda miałem w liceum czwórkę, ale to było naciągane.

ZwB Hm... Na okładce Wasz wydawca zamieścił cytat z Morta Castle’a – lubicie jego prozę?

RC Nie znamy prozy pana Castle'a.

KK Proszę mu nie wierzyć – Robert ma wrodzone skłonności do konfabulacji. Ja rzeczywiście nie znam prozy Morta, ale on jak najbardziej.

RC Tak jak Kazek powiedział – obaj świetnie znamy prozę Morta i bardzo ją polecamy.

ZwB Skąd wzięła się w Was potrzeba straszenia, a co za tym idzie pisania horrorów?

RC Została wyssana z mlekiem matki.

KK Odreagowuję w ten sposób stres związany z tym, że boję się wychodzić z domu. A muszę, żeby zarobić na chleb i sianko dla mojej świnki morskiej.

RC Kazek ma bardzo ładną świnkę morską. I żartuje z tym siankiem. Ona je mięso. Najbardziej lubi wątrobiankę z ludzi.

ZwB Czym chcielibyście się pochwalić, jeśli chodzi o twórczość sprzed Twarzy szatana?

RC Potrafimy grać na kastanietach!

KK Ja swego czasu nakręciłem amatorski film o zombiakach. Niestety, na koniec okazało się, że nie włączyłem kamery.

ZwB Nieźle... Powiedzcie chociaż, jak doszło do wspólnego pisania?

RC Pożyczyłem Kazkowi pięć złotych na piwko i on wtedy powiedział: „Zatrudniam cię”.

KK Było inaczej. Naprawdę.

RC To Kazek pożyczał mi forsę, racja.

ZwB Jak rany... To na pewno nie będzie normalny wywiad. Jak wygląda Wasze wspólne pisanie? Schodzicie się w jakimś lokalu i przy kawie/piwie/czymś mocniejszym i wstukujecie kilka stron do komputera czy raczej piszecie oddzielnie, a potem to jakoś łączycie/opracowujecie?

RC Najpierw pogaduchy, może być w knajpie. A potem pisanie. Może być w domu.

KK Cóż, sytuacja jest poważna. Przez to, że tyle dyskutowaliśmy przez telefon, jeden z nas stracił pracę. Pocieszamy się tym, że znajdzie sobie lepszą.

RC Młody, prężny, zdolny szuka pracy... Zainteresowanych proszę o kontakt pod adresem mictlantecutli@op.pl.

ZwB Czy opowiadania z tomu Twarze szatana mają jakąś nieznaną albo tajemniczą historię – skąd się wzięły pomysły na nie?

RC Same przyszły.

KK Przeganialiśmy, krzyczeliśmy: „A kysz!”, ale paskudy były uparte.

RC Nie mogliśmy się ich pozbyć. Więc teraz łupiemy na nich mamonę.

ZwB Jestem twardy... nie poddam się tak łatwo... Czy lokalny, polski koloryt dobrze się sprawdza w literaturze grozy?

KK Jak najbardziej. Nasze realia to groza w czystej postaci.

RC Wystarczy włączyć telewizor…

KK Czego zresztą unikamy jak ognia.

RC Wejść na neta…

KK Czytamy tylko nagłówki wieści.

RC Czy posłuchać radia…

KK Słuchamy jedynie reklam, bo kreują pozytywną wizję świata.

ZwB „Orgia grozy” stworzona przez „dwa iście zakręcone umysły” czytamy na okładce – czy potrzebne są rzeczywiście jakieś predyspozycje umysłowe, by pisać tak krwawe opowiadania?

RC Mort miał na myśli „cofnięte w rozwoju umysły”. Predyspozycje trzeba mieć.

KK "Orgię" wymyślił akurat Bartek Paszylk. No cóż… widocznie poznał się na nas.

ZwB Czy dobrze mi się zdaje, że wolicie gore niż ghost stories? Dlaczego?

RC Najbardziej lubimy tatar.

KK Nie kłam. Jesteśmy weganami.

RC No dobra. Wracając do pytania – ja akurat lubię historie o duchach, bo widziałem je kilka razy w życiu.

KK Ja nie widziałem, ale odczuwałem ich obecność.

RC Jednak makabra też jest ok.

KK Szczególnie ta z dobrze zarysowanymi wątkami psychologicznymi.

ZwB Które teksty z tomu uważacie za najlepsze?

RC Te, które nam odrzucono.

KK Znowu kłamiesz. Nie było takich.

RC Jednak dwa chyba odpadły. Ale mniejsza z tym. Z Kazkowych najbardziej lubię Świata i Zabłocie, z wspólnych Sex machine, a ze swoich Postrach pewnej szosy i Widziadło.

KK Z Robertowych podoba mi się szczególnie Lament, Autograf i Postrach pewnej szosy, ze wspólnych Sex machine i tytułowy, z a moich największym sentymentem darzę Zabłocie. Ale tak na serio nie ma w tym tomie tekstu, który nie zasługiwałby na to.

ZwB Jaki efekt powinny wywołać w czytelniku zebrane w tomie opowiadania, abyście poczuli się usatysfakcjonowani? Czy to ma być tylko rozrywka, czy może coś więcej?

RC Coś więcej. Powinny wywoływać odruchy wymiotne.

KK Dieta cud. Musimy to opatentować… Okej, dosyć żartów – banalną, ale jednak prawdą jest to, że najgorszą rzeczą, która może przydarzyć się twórcy, jest obojętność.

RC Z którą jak na razie, na szczęście, się nie spotkaliśmy!

ZwB We wrześniu pojawi się Wasza nowa książka, zatytułowana Siedlisko. Prosimy o kilka zdań wprowadzenia/bezwstydnej reklamy.

RC Siedlisko będzie o siedlisku złych demonów.

KK I znowu kłamiesz! Nie wytrzymam z tobą! Siedlisko będzie o tym, że od ciągłego siedzenia przy komputerze popsuliśmy sobie oczy i kręgosłupy. Będzie to jeden z pierwszych, o ile nie pierwszy w naszym kraju thriller medyczny.

RC Z wątkami erotycznymi.

KK Bez tego się nie obejdzie!

ZwB A co dalej? Piszecie jeszcze coś razem? Czy może tym razem oddzielnie?

RC Dalej to napiszemy musical.

KK Oczywiście razem. Nie ma innej opcji… Jego prawykonanie przewidujemy w sylwestra. Robert będzie grał na kastanietach i perkusji, a ja na bałałajce. Myślę, że bilety na imprezę zaczniemy sprzedawać już koło października.

ZwB Czujemy się zaproszeni! Dzięki za… no, chyba to jednak był wywiad…

Wywiad przeprowadził Bibliotekarz

 

Twarze szatana jakie są, każdy widzi - Autorzy o swym dziele

Newsletter