#
#

tytuł: Zimne nóżki nieboszczyka

autor: Agnieszka Pruska

wydawnictwo: Oficynka

premiera: 2.10.2019

ISBN: 978-83-65891-62-4

cena det.: 35 zł

Czasem ze śniegu wystaje po prostu nieboszczyk w kolorowych skarpetkach

A gdyby tak... w zimie na urlop? Śnieg pod stopami, śnieg pod nartami, wszędzie śnieg... A na tym śniegu i sarny, i ślady, i krew. I nieboszczyki... Taki urlop można zaliczyć do całkowicie nieudanych i do takich udanych nawet bardzo. Szczególnie jeśli to Twój pierwszy zimowy nieboszczyk. I jeśli masz troszkę czasu na malutkie śledztwo. Jak Ala i Julka.

Dwie sympatyczne przedstawicielki ciała pedagogicznego z tego samego liceum spędzają razem krótki zimowy urlop w Chojnicach. Bez mężów, bez narzeczonych, ale nie bez zagadek. Bo oto same napataczają się przed nie sprawy do rozwiązania. A to ginie jeden z hotelowych gości, a to na śniegu koło cmentarza pojawia się krew, aż wreszcie dziewczyny natrafiają na zimne nóżki nieboszczyka. I to nie jednego. Taak, ależ to będzie pracowity urlop.

Agnieszka Pruska zaprasza na trzecie spotkanie z Julią i Alicją. Panie znane już ze swoich dwóch poprzednich przygód („Zwłoki powinny być martwe" i "Wakacje z trupami") tym razem obierają za bazę wypadową niewielki hotelik na skraju Chojnic. Szybko staje się on nie tylko miejscem na nocleg i posiłek, ale także niejako kwaterą główną dla toczącego się śledztwa. Nie jest to jednak typowa powieść kryminalna – autorka w równych proporcjach pozwala swoim bohaterkom aktywnie trenować jazdę na nartach, co i snuć domysły na temat niecodziennych wydarzeń w Chojnicach. Obydwie te aktywności oprawione są w dużą dawkę lekkiego, zaraźliwego humoru. Mamy więc do czynienia bardziej z komedią kryminalno-obyczajową, w której dwie ciekawskie blondynki balansują na granicy bezpieczeństwa, wpychając swoje główki wszędzie tam, gdzie można co nieco usłyszeć. A potem to skrzętnie analizują w hotelowej kawiarni.

„Zimne nóżki nieboszczyka” to powieść bardzo lekka, doskonale wpisująca się w chłodniejszą aurę za oknem. Dużo w niej nie tyle nowych faktów, co domysłów i dyskusji nad wydarzeniami, z których wyłuskać trzeba to wszystko, co najważniejsze dla śledztwa. Panie czerpią garściami ze swojego osobistego uroku, mamy więc sporo rozmów z personelem Chojnickich obiektów i zakładów. A tu każdemu wymyka się w dialogu coś interesującego. Nie brak też paniom werwy do spacerów i po śniegu, i po ciemku. Ani do wypytywania miejscowej policji.

Kluczem do przyjemnego oddania się tej lekturze jest wczucie się w serwowane proporcje. No bo jak to – tutaj trwa śledztwo, a panie na narty? Na piwko do hotelowej restauracji? Na basen? A taka właśnie jest ta opowieść. W duchu komediowych przygód dwóch nauczycielek równoważą się zarówno losy nieboszczyków, jak i zaplanowany wypoczynek. Ale i on szczodrze jest pokropiony komediowymi sytuacjami. Na równi ze śledztwem.

Dobrze się spędza czas z Alą i Julią. Brakowało mi chyba jedynie tego, żeby każda kwestia poruszona w książce znalazła wyjaśnienie. Ale tylko przez chwilę. Bo urok, pewna niefrasobliwość i pogoda ducha obydwu pań wprawia czytelnika w naprawdę przyjemny nastrój. Czasem kryminał musi być na poważnie, a czasem nie. A czasem ze śniegu wystaje po prostu nieboszczyk w kolorowych skarpetkach. Dla każdego coś miłego.

Z uśmiechem patrzę teraz na leżącą koło mnie okładkę. Siła tej książki tkwi w tym, że każdy czytelnik mimo wszystko chciałby czasem przeżyć coś podobnego. Pojawić się przypadkiem w jakimś miejscu i jak magnes przyciągnąć do siebie tajemnice. A jeszcze, gdyby można to było zrobić z takim urokiem i czarem, jak Alicja i Julia? To dopiero by były wakacje. Byłoby potem co opowiadać!



Marzena Kieres

Marzena Kieres - niespokojny książkowy podróżnik, zawsze w drodze, zawsze z książką. Z wykształcenia ścisłowiec z humanistycznie zadrukowanym sercem. Miłośniczka książek które zostają w pamięci, mocnej aromatycznej herbaty, starych budowli, miejsc opuszczonych i tajemniczych. Pasjami zakopana w thrillerach, sensacji i kryminale, ale nie poodgradza też dobrą rodzinną sagą z tajemnicą w tle czy historią z dreszczykiem. Z pasją i przyjemnością pisząca o książkach już od ponad dziesięciu lat.